wtorek, 6 sierpnia 2019

Zjazd absolwentów Guillaume Musso -recenzja

Musso chyba ostatnio większość słyszała o tym młodym i zdolnym pisarzu. Z nim jest tak albo się go uwielbia, albo nie. Ma on bowiem swój specyficzny sposób pisania, który nie wszystkim może odpowiadać. I ja to szanuję, oczywiście. W jego powieściach często przenosimy się w zaświaty, dotykamy aniołów i duchów, ale są też takie, gdzie rozwiązujemy zagadki kryminalne i psychologiczne.






Postacie:
Thomas – pisarz
Vinca – dawna przyjaciółka Thomasa
Fanny – lekarka, dawna przyjaciółka Thomasa i Vinc
Maxim – kolega Thomasa

Fabuła:

Akcja powieści toczy się w nazywanym przeze mnie potocznie dwu czasie. Mamy tu powiem rok 2017, czyli obecny i rok 1992, czyli czasy, kiedy nasi bohaterowie byli uczniami liceum.
Przenieśmy się  zatem do roku 1992. Jest  zima, Tomas (obecnie znany pisarz) mieszka ze swoimi rodzicami na terenie kampusu, tu także mieszka jego koleżanka Vinca.
Chłopak odbiera telefon, od Vinci ,  jest wystraszony i natychmiast rusza do niej. Okazuje się, że dziewczyna jest chora, ma gorączkę, a w ręku trzyma pozytywny test ciążowy. Ponieważ od jakiegoś czasu krążą plotki o jej romansie z nauczycielem Alexis. Dziewczyna nie wiadomo czy to w gorączce, czy z przerażenia krzyczy, że ona nie chciała. Thomas bez zastanowienia rusza do mężczyzny, tam dochodzi do wydarzeń, które bardzo zaważ na jego dalszym życiu, pomagają mu Maxime i jego ojciec. Po powrocie okazuje się, że dziewczyna zniknęła. Nikt nie wiem gdzie, się podziała. Nigdy nie odnaleziono dziewczyny i nauczyciela. Co się z nimi stało? To zagadkowe znikniecie, powoduje, że cały czas ktoś wraca do tych wydarzeń, myśląc, że uda mu się rozwiązać zagadkę.
Mamy zatem rok 2017 na terenie kampusu odbywa się właśnie zjazd absolwentów. Tomas po raz pierwszy od zaginięcia Vinci pojawia się w swoim starym liceum. Już na początku dowiaduje się od znajomego dziennikarza o książce, która powstała na temat dawnych wydarzeń, oraz o nowych śladach, które zostały odkryte podczas remontu szkoły.
Co to oznacza dla naszego bohatera? Jak sprawa sprzed lat wpłynie na jego obecne życie.?
Musicie koniecznie sięgnąć po tę książkę. Czyta się bardzo szybko. Zaskakujące zwroty akcji nie dają nam szansy na odgadnięcie kolejnych wydarzeń. Zakończenie było dla mnie zaskoczeniem.
Dla mnie jak zwykle Musso okazał się genialnym pisarzem, któremu udało się mnie zaskoczyć i przykuć do fotela na kilka dobrych godzin, żeby jak najszybciej dowiedzieć się, jak książka się skończy.
No cóż, pozostaje mi teraz czekać na kolejną książkę tego autora.





Dla kogo:
Dla wszystkich miłośników książek psychologiczno – kryminalnych, oraz dla tych, którzy nie znają jeszcze twórczości Musso – koniecznie.

2 komentarze:

  1. a mnie bardziej niż sama fabuła, zachwycił klimat książki - piękne Lazurowe Wybrzeże, postać pisarza, muzyka i uwielbienie do słowa pisanego są w tej książce naprawdę rewelacyjne! Myślę, że sięgnę też po inne książki autora, bo ta była moją pierwszą ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Janielka czyta , Blogger