sobota, 7 września 2019

Wkręceni , Steve Cavanagh- recenzja, dacie się wkręcić

Wkręceni , Steve Cavanagh- recenzja, dacie się wkręcić

J.T. LeBeau kim jest? To świetny pisarz, jednak to jak wygląda i czy, jest mężczyzną czy kobietą, tego nie wiem nikt, nawet jego wydawca.
Już wam się podoba? Prawda?
No, wcale mnie to nie dziwi, mnie też od razu to się spodobało.
Dałam się zatem wkręcić w tę niesamowitą opowieść na maksa.
Jeśli dodam, że prawdziwą twarz  znają tylko dwie osoby...tyle że one nie żyją, poznanie pisarz było dla nich jak wyrok. Czy zatem warto drążyć, by poznać prawdę? Czy ta prawda, okaże się prawdziwa?
To się okaże.




Fabuła:
Maria, mieszka spokojnie z mężem w malutkiej miejscowości nad morzem. Niestety jak to zwykle bywa,  jej mąż jest tak zapracowany, że nie ma czasu dla żony.
Dlatego (chyba) kobieta szuka pocieszenia w ramionach kochanka. Któregoś pięknego dnia znajduje przypadkowo na biurku męża faktury. Początkowo jest zdziwiona, skąd one się znalazły właśnie tu. Faktury opiewają na olbrzymie sumy, które jej mąż otrzymuje od LeBeau Enterprises. Wydawnictwo + pieniądze, Maria łączy te fakty i wnioskuje, że jej mąż to tajemniczy pisarz J.T. LeBeau. Czy kobieta jest bezpieczna? Czy prawda jest tego warta? Kiedy Maria postanawia skonfrontować się z mężem, ten znika w tajemniczy sposób. Okazuje się, że ma wiele do ukrycia, a faktura to tylko wierzchołek góry, który grozi lawiną.
Czy dowiemy się zatem, kim jest znany pisarz? Może to nie tylko pisarz? Może to seryjny morderca? Zastanów się, czy poznanie prawdy, nie będzie kosztowało Was  zbyt wiele. Czy jesteście gotowi na poznanie prawdy?

Tyle więcej nie da się przybliżyć fabuły, bo musiałabym zbyt wiele ujawnić. A przecież zależy wam na dobrej lekturze?

Podsumowanie:
Jest to kolejna już dobra książka w tym roku. To taka powieść, która zostawia pustkę w głowie. Po przeczytaniu jej nie wiecie już co, jest prawdziwe, a co nie. Autor tak sprytnie pokierował akcją, że z łatwością udaje się mu uśpić naszą czujność, żeby za chwilę wsadzić nas na mega odjechany ro
llercoaster, który nie pozwala nam na chwilę oddechu. Bohaterami są zaledwie trzy osoby, jednak każda z nich ma tu swoje zadanie do spełnienia. Robią to zresztą doskonale. Fabuła jest tak skonstruowana, że nie sposób być przewidzieć czegokolwiek, aż do samego końca książki.
Nie jest to kryminał pełen trupów, to raczej książka, dla osób lubiących zagadki, ich rozwiązywanie i dociekanie prawdy.
To jak namówiłam Was? Dajecie się wkręcić?

czwartek, 5 września 2019

First Last Look Bianca Iosivoni - recenzja

First Last Look Bianca Iosivoni  - recenzja
„First Last Look” to bardzo dobra historia, która przedstawia nam problemy grupy studentów. Mamy tu takie normalne życiowe dylematy, jak pogodzić się i przezwyciężyć demony z przeszłości, co zrobić, żeby mieć dobry start w przyszłość. Jak każdy normalny student, nasi bohaterowie imprezują i starają się jakoś radzić w studenckim życiu.











Emery, to główna bohaterka, która jest wyjątkowa. Ma za sobą przeszłość, która wiele ja nauczyła. Jest bardzo zadziorna, ma poczucie własnej wartości. Nie pozwala na obrażanie siebie. Nie zadaje się raczej z grzecznymi chłopcami woli tych złych. Jest to jednak trochę przekora, bo nie chce ich zmieniać na lepszych, ani naprawiać. Robi to z wyrachowaniem, bo uważa, że tacy faceci są szczerzy do bólu i potrafią, od początku powiedzieć, na czym im zależy i czego można od nich oczekiwać. Takie podejście do życia to pewnego rodzaju ochrona przed kolejnym rozczarowaniem.

Dylan wydawać by się mogło, że to porządny chłopak taki idealny do kochania i na męża. To taki facet, którego wszystkie szukamy. Jednak czy na pewno? Czy pod ideałem nie urywa się ktoś inny?
Uważaj, bo możesz się boleśnie rozczarować!











Moim zdanie autorka bardzo dobrze przedstawiła historię naszych bohaterów. Idealnie w punkt przedstawia problemy współczesnej młodzieży. Media społecznościowe, które towarzyszą nam od rana, jak tylko otworzymy oczy, do wieczora, kiedy to kładziemy się spać i odkładamy telefon, media, które mogą wyrządzić wiele złego.
Jak ważne jest zaufanie w naszym życiu. Pokazuje, że historia nie zawsze musi się powtarzać. To, że gdzieś, kiedyś ktoś spieprzył nam życie, nie oznacza, że w innym miejscu i w innym czasie będzie tak samo. Autorka pokazuje, na przykładzie głównej bohaterki, że życie może w końcu dojść do takiego punktu, gdzie możemy uznać, że jest ok. Nowi przyjaciele, którzy pokazują, że wszyscy popełniamy błędy i wszyscy mamy prawo je popełniać, są na wagę złota.

Idealna lektura dla młodzieży. Polecam.