niedziela, 22 września 2019

Izabella Frączyk - Jak u siebie

Spadek? Ciekawa jestem jak byście zareagowali na wieść, że pewna przemiła staruszka, która opiekowaliście się w Domu Spokojnej Starości zapisała wam w spadku hotel.? Hotel z szemranymi typami, zaglądającymi tam codziennie i pokojami na godzinę?





Bohaterowie:
Eliza – pielęgniarka, pracuje w Domu Spokojnej Starości, otrzymuje w spadku hotel
Iga – koleżanka Elizy
Karol – rezydent hotelu.







Fabuła:
Kiedy Eliza dowiaduje się, że odziedziczyła hotel, jej życie wywraca się do góry nogami. I to w dość niespodziewany sposób. Jej do tej pory poukładane życie, zaczyna przypominać rollercoster. Praca, dom, życie uczuciowe i do tego jeszcze kolejna praca w hotelu. Powoli wszystko zaczyna wymykać się spod kontroli.  Do tego wszystkiego dochodzi fakt, że kobieta nie ma zielonego pojęcia o prowadzeniu takie działalności. Na szczęście jej przyjaciółka Iga przychodzi jej z pomocą. Kłopoty gonią kłopoty. Jednak Elizie coraz bardziej zaczyna podobać się bycie właścicielka hotelu. Przewartościowała totalnie swoje życie, priorytety i podejście do wielu spraw. Przechodzi totalna metamorfozę swojego życia, nie jest już grzeczną dziewczynką, której wszyscy wchodzą na głowę, teraz to ona jest szefową. Czy uda jej się wszystko tak poukładać, żeby była szczęśliwa? Czy los w końcu pozwoli na to, żeby była szczęśliwa?
Podsumowanie:
„Jak u siebie” to książka pełna zabawnych sytuacji, humoru i życia codziennego. Myślę, że spokojnie gdzieś tam w świecie żyje taka Eliza, która boryka się z podobnymi problemami jak nasza bohaterka. Książka idealna, żeby się zrelaksować i poczytać ot tak. Idealna na zimowo – jesienne czytanie pod kocykiem z herbatką. Oj już to wiedzę.;)  Izabella Frączyk jak zwykle mnie nie zawiodła.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz