poniedzia艂ek, 23 wrze艣nia 2019

艢饾敶饾敠饾敒饾敱艂饾敩 饾敜饾敶饾敠饾敒饾敺饾敗 饾攷饾敮饾敹饾敯饾敱饾敹饾敨饾敒 饾攼饾敠饾敮饾敘饾敤 - 饾敮饾敘饾敔饾敘饾敨饾敺饾敡饾敒

Powiem szczerze, 偶e czeka艂am z niecierpliwo艣ci膮 na kolejny tom Willi pod Kasztanem, ciekawa co si臋 tym razem wydarzy u krakowskich bohater贸w.
Czy si臋 rozczarowa艂am? A mo偶e zaskoczy艂o mnie zako艅czenie? Poczekajcie chwil臋, a na pewno si臋 o tym dowiecie.





Bohaterowie:
Babcia Kalina – osoba o z艂otym sercu, kt贸ra przyjmuje pod sw贸j dach wszystkie zb艂膮kane owieczki
Dorota – wdowa
Tomasz – fizyk, kt贸ry ci膮gle b艂膮dzi w gwiazdach
Bartek, Ania, Magda, Antek – troch臋 pogubieni, szukaj膮cy mi艂o艣ci m艂odzi ludzie.

Fabu艂a:
Babcia Kalina jak zawsze przygarnia pod sw贸j dach wszystkie zagubione i zb艂膮kane dusze. Martwi si臋 o wszystkie dzieciaki, kt贸re w mniejszym lub wi臋kszym stopniu wychowa艂a i opiekowa艂a si臋 nimi.
Micha艂 i Bianka szcz臋艣liwie s膮 ju偶 po 艣lubie, wi臋c trosk o nich troch臋 zmala艂a, s膮 szcz臋艣liwi, zakochani. Kiedy m艂odzi podejmuj膮 decyzj臋 o zmianie miejsca zamieszkania, babcia nie staje na drodze do ich wsp贸lnego gniazdka. Jest jej oczywi艣cie przykro, ale uwa偶a, 偶e m艂odzi podj臋li s艂uszn膮 decyzj臋.
Zostali jednak jeszcze pozostali, Antek, kt贸ry broni si臋 przed mi艂o艣ci膮 swojego 偶ycia. Miotany r贸偶nymi za i przeciw stara si臋 nie podda膰 uczuciu. Czy jednak jest to mo偶liwe? Czy prawdziwej mi艂o艣ci mo偶na si臋 oprze膰? Czy chemia, kt贸ra mi臋dzy nimi nie tylko iskrzy, ale wr臋cz p艂onie, wygra?
Bartek, kt贸ry dopiero teraz dowiaduje si臋 co to prawdziwa mi艂o艣膰 i zawzi臋cie stara si臋 zdoby膰 akceptacj臋 Ani.
Do Willi pod Kasztanem tym razem na chwil臋 zawita艂a r贸wnie偶 Dorota. Kobieta niedawno straci艂a m臋偶a, kt贸ry zmar艂 przy biurku w pracy na zawa艂. Jednak kobieta ju偶 od dawna czu艂a si臋 samotna, m膮偶 by艂 tak poch艂oni臋ty prac膮, 偶e ich 偶ycie rodzinne w zasadzie nie istnia艂o.
Dorota by艂a w zasadzie jego ozdob膮, kt贸ra mia艂a go godnie reprezentowa膰 i za wiele si臋 nie odzywa膰. Nigdy nie by艂a doceniana przez m臋偶a, czu艂a si臋 raczej jak przedmiot. Kiedy m膮偶 umiera, kobieta postanawia zacz膮膰 偶y膰, tak jak jej to pasuje. Co powiedz膮 na to jej najbli偶si, ma ju偶 przecie偶 doros艂e dzieci, kt贸re kocha艂y ojca. Kiedy spotyka w poci膮gu, w drodze do Warszawy, Tomasza jej 偶ycie wywraca si臋 do g贸ry nogami.
Zaczyna nowe 偶ycie, lepsze? Tego nie wiemy na pewno inne ni偶 dot膮d.
Podsumowanie:
Mamy tu kolejna m膮dr膮 i bardzo 偶yciow膮 opowie艣膰. Mo偶emy si臋 tu przekona膰, 偶e wszyscy pope艂niamy b艂臋dy, kt贸re nas wiele ucz膮. Cz臋sto jest r贸wnie偶 tak, 偶e 艁eby innych mog膮 nas wiele nauczy膰, pod warunkiem, 偶e b臋dziemy umie膰 wyci膮gn膮膰 z nich odpowiednie wnioski.
Autorka chce nam r贸wnie偶 udowodni膰, 偶e musimy wierzy膰, 偶e to, co najlepsze mamy jeszcze przed sob膮, tylko trzeba da膰 losowi czasami nami pokierowa膰.

Pi臋kna jesienna opowie艣膰. Polecam serdecznie.

Brak komentarzy:

Prze艣lij komentarz