Ε›roda, 13 listopada 2019

π•π•–π•˜π•  π•“π•’π•“π•–π•”π•«π•œπ•’ -β„™π•–π•Ÿπ•–π•π• π•‘π•– π”Ήπ•π• π• π•ž -π•£π•–π•”π•–π•Ÿπ•«π•›π•’

Jego babeczka jest trzeciΔ… juΕΌ czΔ™Ε›ciΔ… zaraz po „Jego bananie” oraz „Jej wisienkach” ksiΔ…ΕΌkΔ… Penelope Bloom. Niestety nie miaΕ‚am przyjemnoΕ›ci przeczytaΔ‡ poprzednich ksiΔ…ΕΌek tej autorki. Jednak jeΕ›li nadarzy siΔ™ taka okazja, na pewno po nie siΔ™gnΔ™.



FabuΕ‚a:
KsiΔ…ΕΌka jest z gatunku tych do poΕ›miania siΔ™, ale zawiera rΓ³wnieΕΌ watki obyczajowe.
Rayan jest bogaty, ma siec piekarni, postanawia, zorganizować przyjęcie na Heellowen. Do pomocy zatrudnia dziewczynę, która ma mu pomóc ogarnąć dekoracje. Początkowo spotkanie to miało mieć charakter ściśle związany z pracą, jednak cos poszło nie tak.
Rayan po wcześniejszych przejściach z kobietami, boi się ponownie zaangażować. Jednak już po pierwszym spotkaniu zorientował się, że cos go do tej kobiety ciągnie.
Emily, no cΓ³ΕΌ, artystka, ktΓ³ra stara siΔ™ skupiΔ‡ na swojej karierze i rozwoju. ZimΔ… wyjeΕΌdΕΌa do ParyΕΌa na studia, wiΔ™c nie jest poczΔ…tkowo zainteresowana romansem. Kiedy po spotkaniu okazuje siΔ™, ΕΌe ona i Rayan juΕΌ siΔ™ kiedyΕ› spotkali. PowracajΔ… wspomnienia….
Czy Emily uda się zrealizować swoje marzenia o Paryżu? O co właściwie chodzi z tą babeczką?






Książka napisana w bardzo przystępny sposób, ciekawie wykreowani bohaterowie. Wiecie, nie jest to jakaś górnolotna lektura, to raczej taka zwykła książka, kiedy chcemy się odprężyć i po prostu coś poczytać.
To taka wiecie ksiΔ…ΕΌka na jedno popoΕ‚udnie.




Podsumowanie:
Super relaks w sobotnie popołudnie. Piękne wydanie może być pretekstem do kupienia książki w prezencie.
Polecam.

Brak komentarzy:

PrzeΕ›lij komentarz