To ju偶 kolejna ksi膮偶ka Izabelli Fr膮czyk, kt贸ra mia艂am przyjemno艣膰 czyta膰. Tak od razu tak na pocz膮tku m贸wi臋, 偶e przyjemno艣膰.
Dlaczego? W sumie nie chc臋 was trzyma膰 w niepewno艣ci. Jest zapewne kilka os贸b, kt贸re czyta艂y ju偶 t臋 ksi膮偶k臋, poniewa偶 to jest wznowienie.








Fabu艂a:
Hanka jest owocem romansu jej matki z 偶onatym facetem. Mieszka w Bieszczadach, gdzie prowadzi w艂asny biznes – ma malutk膮 budk臋, gdzie mo偶na kupi膰 hot doga i gofry.
Interes kr臋ci si臋 s艂abo, klient贸w jak na lekarstwo, wszystkiemu winny jest deszcz i plucha. Tury艣ci nie wy艣ciubiaj膮 nosa z domk贸w, nie wychodz膮 na szlak, no i zast贸j na ca艂ego. A jak wiadomo brak utargu to brak kasy na wszystko.
Pewnego dnia do jej domu puka kobieta. Pi臋kna, zadbana okazuje si臋, 偶e to jej przyrodnia siostra.
Kaja to znana dziennikarka, kt贸ra pracuje w telewizji. Jest przebojowa, zarozumia艂a i bardzo pewna siebie. Nie liczy si臋 z innymi, do celu d膮偶y po przys艂owiowych trupach. Uroda jest dla niej najwa偶niejsza, reszta to tylko dodatki. Wszystko kr臋ci si臋 wok贸艂 niej. Ludzie musz膮, by膰 na jej.








Te dwie tak r贸偶ne kobiety s膮 zmuszone 偶y膰 razem.
Bardzo polubi艂am Hank臋, Kaja troch臋 mnie irytowa艂a.
Za bardzo pewna siebie, wredna.
艢wietnie prowadzona fabu艂a powodowa艂a, 偶e ksi膮偶k臋 czyta艂o si臋 w zasadzie piorunem. Jeden dzie艅 i przeczytane.
Powie艣膰 w bardzo realistyczna. Mamy wra偶enie, 偶e takie Hanki i Kaje s膮 w艣r贸d nas.
Podsumowanie
Jak zwykle 艣wietna powie艣膰. Polecam serdecznie.



Brak komentarzy: