Thriller, psychologiczny,….to gatunek powieści, który od zawsze mnie intrygował i bardzo mi się podobał. Nadii Szakdaj to autorka, której książek nie miałam jeszcze przyjemności poczytać, do tego polska autorka, no jak mogłam nie przeczytać? Czy się zawiodłam? A może jestem pod wrażeniem? Zapraszam do przeczytania recenzji.



Po pierwsze wydawało mi się, że przeczytałam już sporo książek, mało jest rzeczy, które są w stanie mnie zaskoczyć. Tu autorce udało się mnie kilka razy wyprowadzić na manowce a zakończenie, no cóż…
Monika nauczycielka, która szuka miłości i faceta tego, który okaże się tym właściwym. Wydaje jej się, że w końcu znalazła tego jedynego, poznanego w Internecie. Postanawia się z nim spotkać w realu. Okazuje się jednak (jak to zwykle bywa), że to, co wydawało się takie idealne, nie do końca takie jest. Kobieta mimo porażki postanawia jednak spotkać się jeszcze z Danielem w klubie.
Po drodze na spotkanie Monika spotyka kobietę Kaję, ta z dobrego serca pomaga jej odnaleźć drogę do klubu. Okazuje się jednak, że to spotkanie nie jest tak do końca przypadkowe, a intencje nie do końca szczere. Autorka bardzo zgrabnie wkręca nas bardzo w uwikłane i czasami bardzo zaskakujące wydarzenia. Wszystko jest ze sobą powiązane i jakby jedno z drugiego wynika, ale czasami tak zadziwia i jest tak nieoczywiste, że nie jesteśmy w stanie tego przewidzieć.
Takie zabiegi są bardzo fajnym posunięciem, ponieważ niosą za sobą sporo niewiadomych, a co za tym idzie bardzo wiele różnych wrażeń dla czytelnika. Nie powiem bardzo, mi się to podobało, bo bardzo wciągało i człowiek chciał więcej i więcej. I nie ważne, że układamy sobie w głowie plan i już wiemy, jak dalej potoczą się losy bohaterki, bo możecie być pewni, że na 100% tak nie będzie.
Muszę przyznać, że książka wywarła na mnie bardzo duże wrażenie. Podobało mi się, że autorka wykreowała bardzo charakterystycznych i mocnych bohaterów. Super, że kobiety są tu bardzo silne i zdecydowane, dążące do swojego celu, choć nie zawsze ten cel jest tu słuszny. Mogę powiedzieć tylko jedno, książka bardzo mi się podobała. Polecam serdecznie

Brak komentarzy: