Lubicie thrillery? A może wolicie kryminał?
Jeśli wasza odpowiedź brzmi tak, będę miała dla was książkę, która jest idealna.
Kolejne pytanie Lisa Gardner kojarzycie ?
Myślę, że miłośnicy wyżej wspomnianych gatunków znają to nazwisko i wiedzą, że gwarantuje ono dobrą książkę.



„Powiem tylko raz” o tej książce mówimy, to kolejna odsłona genialnego talentu literackiego Lisy.
Policja, morderstwo, kobieta uwikłana w zabicie męża a kilka lat wcześniej w zabicie ojca. Czujecie już ten dreszczyk emocji. Bo ja tak. Jednak mała kobieta, dwa bardzo drastyczne zabójstwa?
No dobrze, ale jak do tego doszło? No właśnie, tej zagadki tutaj nie rozwiążemy, musicie ja rozwiązać razem z autorką, czytając książkę.
Trochę jednak mogę wam zdradzić.
Kobieta, matematyk, nauczycielka w dodatku w ciąży, po powrocie do domu zastaje martwego męża. Chwyta za broń i strzela do … komputera. Co tam znalazła? Co chciała ukryć przed policją? W takiej oto sytuacji zastaje ja policja, oczywiście aresztują kobietę, oskarżają o zabójstwo męża.
Okazuje się, że kobieta była już raz podejrzana o zabójstwo … ojca. Uznano to jednak za nieszczęśliwy wypadek.
Książka petarda, trzymająca w napięciu, tajemnica goni tajemnicę. Akcja toczy się bardzo dynamicznie, nie dając nam chwili wytchnienia.
Bardzo wyraziści i charakterystyczni bohaterowie. Fabuła skonstruowana tak, żeby wyprowadzić czytelnika w pole, dlatego ciągle to, co oczywiste dla nas okazuje się ślepą uliczką, musimy zaczynać swoje dochodzenie od początku.
Jest jeden mały minusik, nie wiem, dlaczego autorka w rozmowach ciągle powraca do pierwszego zabójstwa. Samo wspominanie nie byłoby takie złe, ale ciągłe analizowanie zabójstwa ojca, było trochę nużące.

Jeśli lubicie dobre, trzymające w napięciu thrillery, na pewno będziecie usatysfakcjonowani książką.
Polecam serdecznie.


Brak komentarzy: