W niektórych sklepach już święta więc u mnie też już świąteczne książki czas zacząć czytać. ”Zapomniana piosenka Agaty Bizuk, to propozycja Wydawnictwa Dragon, która ostatnio do mnie dotarła.

 


 


Ksawery, Dominik, Michał trzech facetów, dwie historie, wrażliwość i emocje, które nam tu towarzyszą, są ogromne. Jeśli macie ochotę, na odrobinę magii świątecznej, bezinteresownej pomocy, dobroci dla drugiego człowieka, to koniecznie musicie przeczytać.
Dominik to młody chłopak, którego życie doświadczyło mocno. Kiedy był małym chłopcem, trafił do domu dziecka. Nie bardzo rozumiał, dlaczego tam trafił, dlaczego mama nie przychodzi po niego. Dziś jest już dorosłym człowiekiem, ale do końca nie wiem, czy jego mama żyje, nigdy nikt tego nie potwierdził.
Ksawery to starszy pan, który został sam po śmierci żony, syn Michał wyjechał do Anglii, dlatego też rzadko się widują. Bardzo doskwiera mu samotność. Syn nie ma dla niego czasu, ciągle zabiegany, nie ma czasu dla ojca. Ksawery czuje się niepotrzebny i zagubiony.
Książka toczy się dwuwątkowo, mamy tu czas obecny, oraz wspomnienia Ksawerego i Dominika. Możemy tu poznać przeszłość Dominika, poznajemy go jako czterolatka, który bezgranicznie kocha swoją mamę. Dowiaduje się, również jak doszło do tego, że chłopiec został zabrany do domu dziecka. Ze wspomnień Ksawerego dowiadujemy się jak wyglądało jego życie z żoną Wandą.
Pewnego dnia starszy pan podczas spaceru przewraca się I łamie nogę, los postanawia wtrącić się troszeczkę I na jego drodze stawia Dominika, który mu pomaga, wzywa karetkę I potem pomaga w szpitalu.
Dlaczego losy tych dwóch mężczyzn zostały połączone? Jak potoczą się ich wspólne relacje?
Niby różnie ich wiele, jednak tyle samo ich łączy, samotność, obaj są poranieni przez życie. Jeden stracił matkę drugi ukochaną żonę. Obaj marzą o rodzinie, która się o nich zatroszczę, o ciepłym domu, pełnym miłości, troski, zrozumienia. Może dlatego los postanowił połączyć tych dwóch?
Chcecie się przekonać? Przeczytacie?
Zaczęłam czytać I od samego początku bardzo mnie ta książka rozczuliła. Czytałam w zasadzie cały dzień, tak długo, aż wieczorem zobaczyłam ostatnią stronę. Magiczna opowieść, pełna emocji, dobroci, miłości, magii nie tylko tej świątecznej, ale i tej ludzkiej. Od początku polubiłam bardzo wszystkich bohaterów i z wypiekami na twarzy czekałam, jak dalej potoczą się ich losy.
Zakończenie nie było dla mnie zaskoczenie, ale to mi w ogóle nie przeszkadzało, przepięknie pokazane uczucia miłość do dziecka, do dziewczyny do ojca, matki, międzypokoleniowe dylematy, oraz przyjaźń, to bardzo ważne tematy w książce. Autorka oddaje w nasze ręce bardzo emocjonalna powieść, która zapewne bez reszty was pochłonie i od razu ja pokochacie.
Miłej lektury.

Brak komentarzy: