Jesień zachwyca na wrzosowiskach.

          Zieleń z fioletem, czyż to nie kojarzy się od razu z jesienią i wrzosem. Cudowne zieloności i fiolety cieplutko otulają nas w jesienne wieczory i zimowe chłodne poranki. To one napawają nas optymizmem i pozwalają poczuć promienie jesiennego słońca na naszych policzkach. Ta trochę szorstka, ale jakże ciepła materia pozwala otulić się w niej jak w kokonie i poczekać do wiosny. 

         Oj oby do wiosny, kocham te delikatne promienie słońca, które nieśmiało próbują wychylić się zza grubych jeszcze chmur, które delikatnie łaskoczą nas w nos. 

              Przyjdzie nam chyba jednak jeszcze poczekać do tych cieplutkich dni, pomoże w tym na pewno ciepło i przyjemne otulenie jakie daje ta oto cudna chusta. 

 




 

Komentarze

  1. Piękne kolory! Aż ciężko uwierzyć , że tak długo nie dziergałaś, czasem też mam krótkie przerwy, ale wtedy aż mi się śnią włóczki i druty...

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza