„Rozgrywka” Allie Reynolds - mrożacy krew w żyłach thriller u szczytu Alp


„Rozgrywka” Allie Reynolds to świetny debiut literacki z gatunku thriller. To pierwsza moja personalizowana przesyłka recenzencka.;) Książkę dostałam ze swoim imieniem na okładce. Okładka sama w sobie bardzo mi się podobała, coś też bardzo mocno ciągnęło mnie do tej książki.  No i dobrze mi się zdawało. Ten thriller okazał się takim, który wiecie podczas czytania, wzbudza bardzo dziwne uczucia. Rozglądałam się na boki podczas czytania z delikatnym niepokojem i strachem.

 


 

Cała akcja dzieje się w opuszczonym schronisku gdzieś daleko Alpach. Po latach spotyka się tam piątka przyjaciół. Kiedyś razem jeździli na zawodach sportowych, na deskach teraz, każde z nich robi coś zupełnie innego. Kiedy otrzymują zaproszenie, przyjeżdżają z lekkim strachem, niepokojem i obawą. Dlaczego? Co mają na sumieniu? Jakie tajemnice ukrywa każde z nich?

Cała fabuła jest tak skonstruowana, że w zasadzie od początku czujemy niepokój. Czytając, mamy wrażenie, że dalej to wszystko nie może zajść, a jednak okazuje się, że to jeszcze nie koniec, że można jeszcze więcej, że niepokój może być jeszcze głębszy.

Miałam ciarki, normalnie już dawno mi się to nie zdarzyło. Dziwne uczucie, już zapomniałam, jak to jest. Miałam strach w  oczach, kiedy przyszło mi iść na spacer z moim psem. Nie chcę powiedzieć, ze to coś złego, żebyście mnie źle nie zrozumieli. To było bardzo pożądane uczucie przy czytaniu tej książki.  Pierwszoosobowa narracja w czasie teraźniejszym potęgowała bardzo uczucie niepokoju. Dzięki temu, że mamy tu rozdziały teraz i dziesięć lat wstecz, powoli, bardzo powoli odkrywamy tajemnice. Powoli poznajemy też głównych bohaterów, zaprzyjaźniamy się z nimi, lub zaczynamy ich nienawidzić.

Mogę z czystym sumieniem, potwierdzić, ze tu polecajka: „Thriller, który porywa i mrozi krew w żyłach. REWELACYJNY”, jest trafiona w dziesiątkę.

Wow tyle mogę wam powiedzieć. Dawno nie czytałam tak dobrego thrillera. To jak na razie moje odkrycie 2021 roku w tym gatunku. Mówiłam już, że 2021 zapowiada się super! Mówiłam! Odkryłam już kilka perełek, mam następną.

Już niedługo premiera. Przeczytacie?


Komentarze