Za górami, za lasami ...- Nieosiągalny - Małgorzata Falkowska, Ewelina Nawara -recenzja

      Za górami, za lasami żyła sobie …. Lubicie baśnie? Ja do tej pory lubię, dlatego cieszę się, że mogę je bezkarnie czytać dzieciom. Tej baśni jednak nie radziłabym czytać głośno przy dzieciach.

       "Nieosiągalny",  bo o tej książce dziś parę słów chcę wam powiedzieć, to taka współczesna wersja Kopciuszka, tu jednak mamy ojca, który gra złego, no i oczywiście ba nie kończy wszystkiego, a raczej wszystko rozpoczyna.

 


 


       Zacznijmy zatem od początku. William, ma bogactwo i sławę, wszystkie kobiety go pragną, Olimpia to młoda, piękna dziewczyna, która zrządzeniem losu zamienia się z koleżanką na zmiany w pracy i dzięki temu poznaje Williama. Mężczyzna uczestniczy w wieczorze kawalerskim przyjaciela, ona obsługuje ich stolik jako kelnerka. Niby wszystko ich dzieli, ale jednak jakiś niewidzialny magnetyzm przyciąga ich do siebie. Williamowi udaje się w końcu, po długich namowach, namówić Olimpie na spacer. Spacerują ulicami Torunia, kiedy jednak mają się pocałować, dziewczyna ucieka.


No i wiecie, on jej szuka, bo zakochuje się w niej pomalutku. Czy uda mu się odnaleźć Olimpię? Jak potoczą się ich dalsze losy?


     „Nieosiągalny” to bardzo przyjemna lektura na weekend taki super chill, relaks. Myślę, że przeczytanie nie zajmie wam więcej niż weekend. Przecudowna baśń, która raczej nie ma racji bytu w realnym świecie. Jednak tego właśnie oczekujemy od książek, baśni, magii, realizm mamy na co dzień. Lubimy się przecież czasami rozmarzyć i oderwać się, choć na chwilę od tego wszystkiego, co funduje nam codzienność.

Zauroczyli mnie również bohaterowie, polubiłam ich bardzo. Są i sceny a jakże, ale jak to na księcia przystało romantyczne i czułe, choć tych trochę bardziej pikantnych też nie brakuje.


Powiem szczerze, jestem  pod ogromnym urokiem tej powieści. Czekam na kolejne książki z tej serii.


Komentarze