Graham Masterton- Do ostatniej kropli krwi - recenzja


Kolejne spotkanie z Katie Maguire, kolejne spotkanie z książkami Grahama Mastertona. 



                         W poprzedniej części umiera partner Katie, ta część zaczyna się od pogrzebu, po którym kobietę spotyka kolejny cios. Dowiaduje się o śmierci Garretta Quinna, który był kiedyś jej kochankiem. Niepokojące jest to, że sędzia miał wydać wyrok w bardzo istotnej sprawie. Przełożony Kate jest jej dziwnie nieprzychylny, trwa wojna gangów, mordercy się uaktywniają. Wszystko wydaje się działać przeciwko niej. Jest tyle pracy, że nie ma szans, żeby wszystko ogarnąć.

 
                 Może jednak uda się Katie rozwikłać wszystkie zagadki?

 
             Masterton jak zwykle okazał się świetnym pisarzem. Akcja toczy się dynamicznie, fabuła świetnie przemyślana, bardzo charakterystyczni i świetnie wykreowani bohaterowie. Świetnie napisany kryminał ( jak dla mnie nie jest to thriller), wątek obyczajowy, bardzo fajnie uatrakcyjnia fabułę. Masterton świetnie manipuluje naszymi emocjami, wielowątkowość powieści pokazuje majstersztyk pisarski autora. Trzeba bowiem uważnie czytać, żeby się nie pogubić, skupiając się na wszystkich szczegółach, które po złożeniu w całość składają się na idealne zakończenie.
Można tu zauważyć, że nie tylko watki kryminalne są najważniejsze, znajdziemy tu również przyjaźń tę prawdziwą, miłość niekoniecznie tę piękną i idealną, dążenie po trupach…
Świetnym posunięciem dla mnie było dla mnie również to, że bohaterowie byli pokazani tak, że można by przypuszczać, że można by ich spotkać gdzieś na ulicy. Ich praca, codzienność, pokazana jest tak realistycznie, że wydaje się, że to wszystko może się wydarzyć gdzieś tam lub nawet tu i teraz.
Świetnie napisany kryminał. 

Dasz się namówić na przeczytanie?


Komentarze