Szczęście na czterech łapkach Klaudia Bianek , Agata Przybyłek , Agnieszka Lis , Anna Kasiuk , Joanna Szarańska , Karolina Wilczyńska , Lidia Liszewska , Natalia Sońska , Robert Kornacki , Sylwia Trojanowska- recenzja


 

         Taka plejada pisarskich gwiazd Joanna Szarańska, Agata Przybyłek, Natalia Sońska, Karolina Wilczyńska, Sylwia Trojanowska, Klaudia Bianek, Agnieszka Lis, Anna Kasiuk, Lidia Liszewska i Robert Kornacki, może wróżyć tylko dobrą książkę.

 


 

           „Szczęście na czterech łapach” to antologia kilkunastu opowiadań, których wspólnym mianownikiem są zwierzaki. Nie są to jednak takie zwykłe zwierzaki wiecie kupione, kochane i przytulane. To zwierzaki ze schroniska, lub takie które nie były dobrze traktowane przez swoich właścicieli.

Tę niezwykłą książkę warto zacząć czytać od końca, tam mamy zdjęcia wszystkich czworonożnych bohaterów, mamy też informacje o tym jak my czytelnicy możemy pomóc zwierzakom z „Przytuliska u Wandy”. Kupując książkę już pomagacie, bo część dochodu ze sprzedaży jest przekazane dla zwierzaków.

Kilka lat temu, ktoś podrzucił na mój balkon ( mieszkam na parterze, nie było to proste, ale ten ktoś się mocno postarał) psa. Najgorsze było to, że to było zimą, mróz, -20 stopni, ferie. Na szczęście wyszliśmy tylko na chwilę, kiedy córka wróciła do dom,u znalazła tego biedaka zmarzniętego na balkonie. Mój syn ma uczulenie na sierść ( dlatego mamy psa z włosem), nie wiedzieliśmy co zrobić. Na szczęście nasi znajomi przygarnęli psiaka, do dziś jest z nimi i okazałą się super.

 


 

           Dlaczego to piszę, bo przeraża mnie , że tak łatwo ludzie pozbywają się swoich przyjaciół. Nie patrzą, że może im się coś stać, nie ważne że to nie ludzkie. Przeszkadza – wyrzucam. 


            W opowiadaniach zwierzaki, nie zawsze mają łatwe życie, na szczęście znajdują się wrażliwcy, którym zależy na zwierzakach, potrafi im dać prawdziwy dom, gdzie będą traktowane jak członek rodziny, a nie popychadło. Zwierzaki to często najlepsi przyjaciele, który są nam oddani bez reszty i są w stanie dla nas zrobić wiele.

Książka kosztowała mnie sporo emocji, jako właścicielka czworonoga nigdy nie zrozumiem, jak można być złym dla zwierzaków. Nie wiem.

Przecudne opowiadania, warto sięgnąć i przeczytać.

Komentarze