Zanim Cię zobaczę - Emily Houghton- opowieść o miłości, ozyciu , o ludzich. Wspaniała.




Jesteś wrażliwcem, czy raczej nie dla ciebie takie klimaty?

 


Jeśli twoja odpowiedź to – wrażliwiec, mam coś dla ciebie.

Przeczytałam "Zanim cię zobaczę “ i zakochałam się w tej 

książce.  To debiut autorki, ale jakże udany. Sztos po prostu. 

Fabuła, która osadzona jest w zasadzie w jednej szpitalnej 

sali, to trzeba naprawdę zauroczyć czytelnika, żeby się nie 

nudził. Ta sala szpitalna to dla naszych bohaterów tak w zasadzie

 dom na kilka tygodni, miesięcy.

 Dzieją się w niej różne rzeczy, czasem radość, czasem 

smutek i żal.  To ściany, które widzą łzy radości i łzy smutku.

On gaduła nie z tej ziemi, optymista, stara się widzieć życie – 

mimo, że dla niego bez nogi, która musieli mu amputować po 

wypadku – tylko w kolorach, nie poddaje się, stara się 

dostrzegać tylko dobre strony życia.

Ona – pracoholiczka, singielka, która kocha swoje życie  i wydaje jej

 się, że ludzie są jej niepotrzebni. Dwie różne osobowości, dwa

 różne temperamenty  los, który bardzo chce połączyć tych dwoje.

Początki są bardzo trudne, bo tych dwoje wydaje się nie 

pasować do siebie. Cała książka wydaje się być romantyczno 

obyczajowa, niech was to  jednak tak do końca nie zwiedzie. Są tu

 też poruszane i te trudne  tematy. Trauma związana z wypadkiem,

  strach przed tym co teraz, co  będzie dalej, jak będzie wyglądało 

nasze życie po wypadku.

 Depresja, lęk to często towarzyszy takim doświadczeniom.

Czy damy radę, skoro nie jesteśmy już tak sprawni, strach 

przed tym jak będą nas postrzegać inni, strach przed  wytykaniem 

nas palcami. 

To wszystko towarzyszy naszym bohaterom. Wiele emocji i wiele 

 trudnych pytań, które często zostają bez odpowiedzi, bo to my

 musimy tej odpowiedzi udzielić.

Muszę przyznać, że Houghton stworzyła powieść idealną, w której

  mamy dokładnie zbilansowaną dawkę dobrego  humoru

 pomieszaną  z dawką wzruszenia i emocji. 

Powieść, która pokazuje jak ważne,  jest dla nas to, ze mamy 

obok drugiego człowieka, który daje nam poczucie 

bezpieczeństwa I zrozumienia.

Ważną role odgrywają tu również inni bohaterowie, nazwałam 

ich mistrzami drugiego planu, ale w tym dobrym znaczeniu.

 Są idealnym tłem dla całej historii, ale jednocześnie ich żarty 

wtrącenia, pokazują nam, ze nawet gdy nam się wydaje, że nikt nie 

dostrzega naszych problemów i radości, zawsze znajdzie się obok 

jakaś dobra dusz, która poda nam pomocna dłoń lub rozśmieszy i to

 jest piękne. 



Podsumowanie


Nigdy nie możemy być pewni, że to już koniec, że nic dobrego 

nas już w życiu. Mamy tu piękną historię, która pokazuje, że

wypadek to nie koniec, że życie toczy się dalej, a szczęście 

czeka tuż za kotarą.


Komentarze