sobota, 16 listopada 2019

CISZA BIA艁EGO MIASTA, Eva Garc铆a S谩enz de Urturi- recenzja

CISZA BIA艁EGO MIASTA,  Eva Garc铆a S谩enz de Urturi- recenzja
Cisza bia艂ego miasta, czytali艣cie? Ja po otrzymaniu propozycji do zrecenzowania drugiej cz臋艣ci, troch臋 si臋 zmartwi艂am, 偶e mo偶e nie dam rady bez czytania pierwszej cz臋艣ci. Kiedy poczyta艂am sobie recenzje, pomy艣la艂am, 偶e to mo偶e by膰 naprawd臋 艣wietna ksi膮偶ka.
Dlatego bardzo ch臋tnie przysta艂am na propozycj臋, przys艂ania od razu pierwszej i drugiej cz臋艣ci. Je艣li jeste艣cie ciekawi czy mi si臋 podoba艂a pierwsza cz臋艣膰, zapraszam do przeczytania recenzji.




Fabu艂a:
Na pocz膮tku mamy morderstwo. Dziwne, bo zamordowane osoby to dziewczyna i ch艂opak, kt贸rzy s膮 w tym samy wieku, le偶膮 ze sob膮, dotykaj膮c policzka d艂oni膮, jednak nie s膮 kochankami, prawdopodobnie w og贸le si臋 nie znaj膮. Kolejna rzecz, kt贸ra mo偶e zaniepokoi膰 to taka, 偶e dwadzie艣cia lat wcze艣nie mia艂y miejsce podobne morderstwa, ale rzekomy sprawca siedzi w wiezieniu. Kto zatem zabija? Czy ten, kt贸ry ju偶 prawie odsiedzia艂 wyrok, jest na pewno tym, kt贸ry zabija艂?
艢ledztwo prowadzone jest przez dw贸jk臋 inspektor贸w. Jednak okazuje si臋, 偶e morderca jest 艣wietnie przygotowany i wyprzedza 艣ledczych. Kiedy pojawiaj膮 si臋 kolejne ofiary, na mieszka艅c贸w Victoria pada blady strach. Wiadomo, ile lat b臋d膮 mia艂y kolejne ofiary, wiadomo nawet, 偶e morderca dobiera je wed艂ug nazwiska – to jego klucz, wiek i nazwisko.
Czy naszym inspektorom uda si臋 rozwik艂a膰 zagadk臋?





Jest tu jeszcze drugi w膮tek, kt贸ry 艂膮czy si臋 bardzo zgrabnie z g艂贸wnym. To historia nieudanego ma艂偶e艅stwa, gdzie facet bardzo bogaty i wp艂ywowy potentat zn臋ca si臋 nad swoj膮 偶on膮 i lekarza, kt贸ry niekoniecznie dokonuje dobrych wybor贸w. Konsekwencje tych wybor贸w niestety maj膮 wp艂yw na ich 偶ycie oraz na 偶ycie ich potomk贸w.
Wszyscy bohaterowie s膮 bardzo wyrazi艣ci, to ludzie do艣wiadczeni przez los. Ka偶dy z nich do艣wiadczy艂 straty kogo艣 bliskiego. Pokazane s膮 to r贸偶ne oblicza 偶a艂oby. Jedni Bronia si臋 przed ni膮 doprowadzaj膮c do nieszcz臋艣cia, inni przechodz膮 jej kolejne etapy, godz膮c si臋 ze strat膮. Jednak strata najbli偶szych zawsze odbije swoje pi臋tno na naszym umy艣le i wiadomo, 偶e zostanie to z nami gdzie艣 w g艂臋bi na zawsze.
Jest to r贸wnie偶 ksi膮偶ka o tym, 偶e czasami b贸l powoduje mi臋dzy lud藕mi silniejsze wi臋zi ni偶 mi艂o艣膰 czy przyja藕艅. To r贸wnie偶 opowie艣膰 o tym, jak silna mo偶e by膰 nienawi艣膰, kt贸ra doprowadza do wielkich tragedii.
Podsumowanie
Mroczny, pe艂en napi臋cia, ale genialny krymina艂. Jest to jeden z lepszych krymina艂贸w, kt贸re uda艂o mi si臋 ostatnio przeczyta膰. Jest mocny i bardzo daje do my艣lenia.
Ja polecam! Dasz si臋 nam贸wi膰 na przeczytanie?

艣roda, 13 listopada 2019

饾晛饾晼饾晿饾暊 饾晸饾晵饾晸饾晼饾晹饾暙饾暅饾晵 -鈩欚潟栶潟燄潟栶潟濔潟狆潟○潟 饾敼饾暆饾暊饾暊饾暈 -饾暎饾晼饾晹饾晼饾暉饾暙饾暃饾晵

饾晛饾晼饾晿饾暊 饾晸饾晵饾晸饾晼饾晹饾暙饾暅饾晵 -鈩欚潟栶潟燄潟栶潟濔潟狆潟○潟 饾敼饾暆饾暊饾暊饾暈 -饾暎饾晼饾晹饾晼饾暉饾暙饾暃饾晵
Jego babeczka jest trzeci膮 ju偶 cz臋艣ci膮 zaraz po „Jego bananie” oraz „Jej wisienkach” ksi膮偶k膮 Penelope Bloom. Niestety nie mia艂am przyjemno艣ci przeczyta膰 poprzednich ksi膮偶ek tej autorki. Jednak je艣li nadarzy si臋 taka okazja, na pewno po nie si臋gn臋.



Fabu艂a:
Ksi膮偶ka jest z gatunku tych do po艣miania si臋, ale zawiera r贸wnie偶 watki obyczajowe.
Rayan jest bogaty, ma siec piekarni, postanawia, zorganizowa膰 przyj臋cie na Heellowen. Do pomocy zatrudnia dziewczyn臋, kt贸ra ma mu pom贸c ogarn膮膰 dekoracje. Pocz膮tkowo spotkanie to mia艂o mie膰 charakter 艣ci艣le zwi膮zany z prac膮, jednak cos posz艂o nie tak.
Rayan po wcze艣niejszych przej艣ciach z kobietami, boi si臋 ponownie zaanga偶owa膰. Jednak ju偶 po pierwszym spotkaniu zorientowa艂 si臋, 偶e cos go do tej kobiety ci膮gnie.
Emily, no c贸偶, artystka, kt贸ra stara si臋 skupi膰 na swojej karierze i rozwoju. Zim膮 wyje偶d偶a do Pary偶a na studia, wi臋c nie jest pocz膮tkowo zainteresowana romansem. Kiedy po spotkaniu okazuje si臋, 偶e ona i Rayan ju偶 si臋 kiedy艣 spotkali. Powracaj膮 wspomnienia….
Czy Emily uda si臋 zrealizowa膰 swoje marzenia o Pary偶u? O co w艂a艣ciwie chodzi z t膮 babeczk膮?






Ksi膮偶ka napisana w bardzo przyst臋pny spos贸b, ciekawie wykreowani bohaterowie. Wiecie, nie jest to jaka艣 g贸rnolotna lektura, to raczej taka zwyk艂a ksi膮偶ka, kiedy chcemy si臋 odpr臋偶y膰 i po prostu co艣 poczyta膰.
To taka wiecie ksi膮偶ka na jedno popo艂udnie.




Podsumowanie:
Super relaks w sobotnie popo艂udnie. Pi臋kne wydanie mo偶e by膰 pretekstem do kupienia ksi膮偶ki w prezencie.
Polecam.

wtorek, 5 listopada 2019

饾晞饾晵饾暎饾暐饾暔饾暘 饾暏饾晼饾暙饾暊饾暉, 饾敻饾暉饾晼饾暐饾晵 饾晛饾晵饾晻饾暊饾暔饾暏饾暅饾晵- 饾暎饾晼饾晹饾晼饾暉饾暙饾暃饾晵

饾晞饾晵饾暎饾暐饾暔饾暘 饾暏饾晼饾暙饾暊饾暉, 饾敻饾暉饾晼饾暐饾晵 饾晛饾晵饾晻饾暊饾暔饾暏饾暅饾晵- 饾暎饾晼饾晹饾晼饾暉饾暙饾暃饾晵
To moje pierwsze spotkanie z tw贸rczo艣ci膮 Anety Jadowskiej. Przeczyta艂am wiele opinii – pozytywnych- na temat jej ksi膮偶ki Trup na pla偶y i postanowi艂am sprawdzi膰 sama, czy faktycznie jej ksi膮偶ki s膮 warte polecenia. Ja to mam tak, 偶e, jak co艣 jest mocno chwalone, ja do tego podchodz臋 jak do je偶a. Ostro偶nie i z rozwag膮, musz臋 sama to sprawdzi膰 i si臋 osobi艣cie przekona膰.
Jak wypad艂a moja recenzja czy b臋dzie pozytywna, czy negatywna? Przeczytajcie.





Fabu艂a:
Pensjonat Wielkiej Nied藕wiedzicy boryka si臋 z problemami finansowymi. Ma艂o go艣ci, bo pogoda pod psem. Pada, zimno to i wszyscy uciekaj膮 znad morza. Magda – g艂owna bohaterka- ma wiele r贸偶nych spraw dna g艂owie. Po pierwsze pensjonat, kt贸ry staje na skraju bankructwa, po drugie babcia, kt贸ra boryka si臋 z demonami przesz艂o艣ci, chora i uziemiona Tamara…
Pomy艣licie pewnie, 偶e to klasyczny krymina艂 z elementami thrillera, ja te偶 tak my艣la艂am, kiedy przeczyta艂am tytu艂. Nic bardziej mylnego.
Autorka odchodzi od klasycznej wersji krymina艂u, kt贸ry musi by膰 mroczny, krew si臋 leje i trup s艂ania. Tu mamy elementy humorystyczne, kt贸re w doskona艂y spos贸b rozlu藕niaj膮 atmosfer臋, kiedy jest taka potrzeba. To wiele zabawnych sytuacji z codziennego 偶ycia pensjonariuszy. Nie brakuje tu jednak dramatyzmu. To r贸wnie偶 opowie艣膰 o kobietach, kt贸rych 偶ycie nie by艂o us艂ane r贸偶ami, mamy tu r贸wnie偶 Ustk臋, w kt贸rej zbola艂e serca znajduj膮 ukojenie.
Niestety nie czyta艂am pierwszej cz臋艣ci, wi臋c nie wiem, jak to wygl膮da艂o, jednak tu podoba艂a mi si臋 tajemniczo艣膰 i troch臋 mrocznych element贸w. Pocieszaj膮ce jest jednak to, 偶e na ko艅cu wida膰 艣wiate艂ko w tunelu.
Ja zacz臋艂am od drugiej ksi膮偶ki o Ustce, jednak my艣l臋, 偶e warto jednak najpierw przeczyta膰 pierwsz膮. Tam poznajemy bohater贸w, 艂atwiej wtedy chyba wej艣膰 od razu w klimat ksi膮偶ki.
Bohaterowie s膮 bardzo charakterystyczni i bardzo dobrze wykreowani. Mo偶na ich polubi膰 od pierwszego przeczytania.









Podsumowanie:
Moj膮 pierwsz膮 przygod臋 z ksi膮偶kami Anety Jadowskiej uwa偶am za bardzo udan膮. Podoba艂 mi si臋 troch臋 nieoczywiste spojrzenie na krymina艂. Po艂膮czenie z elementami obyczajowymi.
My艣l臋, 偶e na pewno si臋gn臋 po pierwsz膮 cz臋艣ci, bo jestem jej bardzo ciekawa.
Polecam serdecznie.

poniedzia艂ek, 4 listopada 2019

饾晞饾暊饾暉饾晵 饾晜饾晵饾暏饾暐饾晼饾暉, 鈩嶐潟狆潟○潟 饾敻饾晿饾晵饾暁饾暉 - 饾暎饾晼饾晹饾晼饾暉饾暙饾暃饾晵

饾晞饾暊饾暉饾晵 饾晜饾晵饾暏饾暐饾晼饾暉, 鈩嶐潟狆潟○潟 饾敻饾晿饾晵饾暁饾暉 - 饾暎饾晼饾晹饾晼饾暉饾暙饾暃饾晵
Kolejna ksi膮偶ka Mony Kasten, poprzednie trzy cz臋艣ci bardzo przypad艂y mi do gustu. Jeste艣cie ciekawi czy ta r贸wnie偶 mi si臋 podoba艂a?







Fabu艂a:
G艂owna bohaterka Everly Penn, ucz臋szcza na kurs pisania. Kurs jak kurs, ale wyk艂adowca. Jak to cz臋sto w 偶yciu bywa studentka czy uczennica zakochuje si臋 w swoim wyk艂adowcy. Przystojny i bardzo inteligentny Nolan skrad艂 jej serce. Czy jednak dziewczyna mo偶e poczu膰 si臋 przy nim ca艂kowicie bezpiecznie?
Kurs kreatywnego pisania to doskona艂a okazja do poznania swoich kursantek. Mo偶na przecie偶 tak pokierowa膰 prac膮 i tak sformu艂owa膰 jej temat, 偶e poznanie drugiej osoby staje si臋 bardzo proste.
Kiedy Everly pisze swoje opowiadania, zadawane przez Nolana s膮 one bardzo prawdziwe i szczere.
Okazuje si臋 jednak, 偶e wszyscy mamy tajemnice. Nawet wiecznie pomocny i zadowolony z 偶ycia Nolan co艣 ukrywa.
Czy uda si臋 tym dwojgu nawi膮za膰 takie relacje, 偶eby sobie wzajemnie pom贸c?
A mo偶e ich relacje b臋d膮 si臋 uk艂ada艂y tak, 偶e guzik z tego wyjdzie?
Jest to ju偶 czwarta cz臋艣膰 serii, nie musicie jednak zna膰 poprzednich, 偶eby z powodzeniem czyta膰 kt贸rykolwiek. Nie s膮 one jako艣 specjalnie ze sob膮 powi膮zane.
Mony Kasten ma bardzo fajny styl pisania, kt贸ry pozwala nam na bardzo szybkie przeczytanie ksi膮偶ki. W zasadzie to nawet nie wiemy kiedy, a tu okazuje si臋, 偶e ju偶 mamy koniec ksi膮偶ki.
Jak zwykle bardzo dobrze wykreowani bohaterowie, 艣wietnie rozbudowana fabu艂a sprawia, 偶e czyta si臋 j膮 bardzo dobrze. Bohaterowie daj膮 si臋 lubi膰, my艣l臋, 偶e to tez jest bardzo wa偶ne podczas czytania, je艣li solidaryzujemy si臋 z bohaterem.

Podsumowanie:
Kolejna bardzo dobrze napisana cz臋艣膰, 艣wietna propozycja dla m艂odzie偶y. My艣l臋, 偶e to jedna z tych ksi膮偶ek, kt贸ra mo偶e zach臋ci膰 m艂odzie偶 do czytania.
Polecam.

poniedzia艂ek, 28 pa藕dziernika 2019

饾晜饾晵饾暐饾晵饾暎饾暙饾暘饾暉饾晵 鈩欚潟︷潟潟勷潟ゐ潟滒潟 鈩欚潟狆潟滒潟p潟潟潟 - 饾暏饾晼饾暎饾暁饾晵 饾暙 鈩欚潟狆潟曫潟樏仇潟p潟ゐ潟滒潟氿潟- 饾暎饾晼饾晹饾晼饾暉饾暙饾暃饾晵

饾晜饾晵饾暐饾晵饾暎饾暙饾暘饾暉饾晵  鈩欚潟︷潟潟勷潟ゐ潟滒潟 鈩欚潟狆潟滒潟p潟潟潟 - 饾暏饾晼饾暎饾暁饾晵 饾暙 鈩欚潟狆潟曫潟樏仇潟p潟ゐ潟滒潟氿潟- 饾暎饾晼饾晹饾晼饾暉饾暙饾暃饾晵
Czytacie seri臋 Kasi Puzy艅skiej o Podg贸rskim, Kopp, Strza艂kowskiej i ca艂ej reszcie? Ja uwielbiam wszystkie cz臋艣ci. Moja mi艂o艣膰 do tych ksi膮偶ek wynika chyba te偶 z tego, 偶e czytaj膮c, odwiedzam przy okazji okolice, kt贸re cz臋sto odwiedza艂am jako m艂oda dziewczyna. Bachotek, gdzie je藕dzili艣my z moim 贸wczesnym ch艂opakiem (teraz m臋偶em) na biwaki. Brodnica, kt贸r膮 odwiedzam do dzi艣 (mam tu chrze艣niaczk臋). Poza tym to, wszystko dzieje si臋 50 km od mojego Dzia艂dowa, to wiecie prawie ju偶 jak u mnie.:)
Co tym razem wymy艣li艂a autorka? Powiem wam tylko tyle, 偶e wyszed艂 z tego rollercoaster i to taki mega.







Fabu艂a:
Zaczynamy mocno, bo od tego, 偶e Klementyna Kopp (moja ulubiona bohaterka) jest widziana na miejscu zbrodni. Ofiara to starsza kobieta, kt贸ra ginie podczas k膮pieli. Nie wiadomo w zasadzie, czy jest to zab贸jstwo, bo kobieta umiera pora偶ona pr膮dem od suszarki, kt贸rej u偶ywa艂a podczas k膮pieli. Mo偶na by przypuszcza膰, 偶e gdyby nie to, 偶e widziana by艂a tam Kopp, to uzna艂oby to za nieszcz臋艣liwy wypadek, a tak…
Daniel podg贸rski oczywi艣cie nie wierzy, 偶e jego przyjaci贸艂ka mog艂aby pope艂ni膰 tak膮 zbrodni臋. Z racji tego, 偶e zostaje odsuni臋ty od 艣ledztwa, postanawia na w艂asn膮 r臋k臋 szuka膰 odpowiedzi na nurtuj膮ce go pytania. Co znajdzie? Czy Klementyna jest faktycznie niewinna? Jaki jest jej udzia艂 w sprawie?
„Pokrzyk” to ju偶 11 z cz臋艣ci cyklu o komisarzu Podg贸rskim i Lipowa. Kolejna i tak samo, jak pozosta艂e cz臋艣ci dobra. Wszystko jest tu jak zwykle przemy艣lane, dopracowane i dopi臋te na ostatni guzik. Uwielbiam bohater贸w, kt贸rzy s膮 bardzo dobrze wykreowani. Ka偶dy z nich jest bardzo charakterystyczny. S膮 oczywi艣cie tacy, kt贸rych lubi臋 bardziej i tacy, kt贸rzy mi troch臋 dzia艂aj膮 na nerwy. Jednak uwa偶am, 偶e ka偶dy z nich 艣wietnie spe艂nia swoj膮 funkcj臋 i idealnie dope艂nia ca艂o艣膰.
Co zatem autorka przygotowa艂a dla nas autorka tym razem. Tego oczywi艣cie Wam nie zdradz臋. Powiem wam tylko, 偶e tym razem nie wszyscy oka偶膮 si臋 idea艂ami. To zapewne spowodowa艂o, 偶e czyta艂am i zastanawia艂am si臋 co b臋dzie dalej. Jak to si臋 wszystko rozwi膮偶e.
I tym razem Puzy艅ska nie zawiod艂a mnie, je艣li chodzi o przygotowanie intrygi i wszystkich szczeg贸艂贸w z ni膮 zwi膮zanych. Tym razem znowu zosta艂am przechytrzona przez autork臋 i kiedy ju偶 my艣la艂am, 偶e wiem, ups okazywa艂o si臋 jednak, 偶e nie tym razem.
Podoba mi si臋 to, 偶e musz臋 uwa偶nie 艣ledzi膰 ka偶dy watek, 偶eby niczego nie przeoczy膰, lubi臋 by膰 zaskakiwana, a Kasia Puzy艅ska potrafi zaskoczy膰 ilo艣ci膮 i jako艣ci膮 zab贸jstw, ich pomys艂owo艣ci膮. Lubi臋 te偶 wielow膮tkowo艣膰 w jej powie艣ciach. Zmusza to mnie (pewnie was te偶) do uwa偶nego czytania i 艂膮czenia ze sob膮 kolejnych element贸w tej zagmatwanej uk艂adani. Tak kochani, bo tu ka偶dy element jest wa偶ny, nie ma tu nic takiego, co jest nikomu do niczego niepotrzebne. Tu wszystko ma sw贸j cel czasami to kolejny element uk艂adanki a czasami to ch臋膰 zadzia艂ania na nasze emocje.






Podsumowanie:
Ksi膮偶ka jak zwykle nie nale偶y do cienias贸w. Liczy sobie ponad 600 stron, jednak nie ma si臋 co przera偶a膰, czyta si臋 j膮 b艂yskawicznie.
Polecam bardzo, bardzo serdecznie.

鈩戰潝潝潝潝 饾攰饾敩艂臋饾敓饾敠饾敘饾敶饾敯饾敤饾敒 饾敁饾敩饾敺饾敶贸饾敥 饾敧饾敠 饾敤饾敩饾敔饾敟饾敒膰- 饾敮饾敘饾敔饾敘饾敨饾敺饾敡饾敒

鈩戰潝潝潝潝 饾攰饾敩艂臋饾敓饾敠饾敘饾敶饾敯饾敤饾敒 饾敁饾敩饾敺饾敶贸饾敥 饾敧饾敠 饾敤饾敩饾敔饾敟饾敒膰- 饾敮饾敘饾敔饾敘饾敨饾敺饾敡饾敒
Ilona Go艂臋biewska, o ile mnie pami臋膰 nie myli to moje drugie spotkanie z t膮 pisark膮. Pierwsze by艂o 艣rednio udane, jednak postanowi艂am zrobi膰 drugie podej艣cie.





Jeste艣cie ciekawi, co z tego wynik艂o? Zapraszam do przeczytania recenzji.
Postacie:
Sabina – g艂贸wna bohaterka
Leszek – jeden z go艣ci dworku
Emil – zarz膮dca dworu
Aniela – matka Sabiny
Klara – c贸rka Sabiny
Znachor – zielarz

Fabu艂a:
Sabina Horczy艅ska profesor chemii, naukowiec, zostaje oskar偶ona na konferencji prasowej dotycz膮cej jej bada艅 na temat sk艂adu lek贸w, o wsp贸艂prac臋 z  jednym z koncern贸w farmaceutycznych oraz o przyj臋cie 艂ap贸wki. Sprawa trafia oczywi艣cie do prokuratora, Sabina z depresj膮 do psychoterapeuty.
Kiedy kobieta jest ju偶 na skraju wyczerpania nerwowego, jej c贸rka Klara wpada na pomys艂, 偶eby ta pod nieobecno艣膰 Anieli – swojej matki, babki Klary, pojecha艂a na Lipowe Wzg贸rze.
Sabina jest sk艂贸cona ze swoj膮 matk膮, jednak kiedy dowiaduje si臋, 偶e ta wyje偶d偶a w podr贸偶, po namy艣le postanawia zamieszka膰 w dworku i tam odpocz膮膰 od wszystkich z艂ych ludzi i wydarze艅, kt贸re s膮 dla niej traumatyczne.
Po przyje藕dzie Sabina pr贸buje pouk艂ada膰 swoje sprawy i upora膰 si臋 z przesz艂o艣ci膮. Czekaj j膮 jeszcze kilka spraw w s膮dzie, ale kobieta ma nadziej臋, 偶e pobyt w tak cudownym miejscu ukoi nerwy i pozwoli jako艣 przetrwa膰 te dni do rozprawy.
O dziwo, pobyt okazuje si臋 bardzo udanym pomys艂em. Kobieta powoli dochodzi do siebie, zaczyna te偶 interesowa膰 si臋 zielarstwem i odkrywa膰 dary, kt贸re szykuje dla nas natura.
To nie wszystkie niespodzianki, jakie przygotowa艂a dla nas czytelnik贸w autorka.
Jednak nie b臋d臋 wam psu艂a przyjemno艣ci i … oczywi艣cie nic nie powiem.
Jest to powie艣膰 w zasadzie po艣wi臋cona losom Sabiny, jej dziadka i matki. Jednak jest to te偶 opowie艣膰 o tym, jak trudne czasami bywaj膮 relacje rodzinne. Tu ci膮g艂e napi臋cie mi臋dzy kobietami doprowadza do k艂贸tni i niepotrzebnych scysji. Wynika to z ich bardzo silnych osobowo艣ci, obie s膮 uparte, obie uwa偶aj膮, 偶e maj膮 racj臋. 呕adna nie chce odpu艣ci膰.
Ilona Go艂臋biewska przypomina nam tu r贸wnie偶 bardzo wa偶n膮 rzecz, mianowicie przewrotno艣膰 losu. Dzi艣 masz wszystko, jutro nie masz nic, dlatego warto, docenia膰 to, co mamy. To, co najwa偶niejsze piel臋gnowa膰.
Zauroczy艂y mnie r贸wnie偶 pi臋kne opisy, przez chwil臋 poczu艂am si臋 jakbym by艂a w dworku, poczu艂am zapach lip i ciep艂e promienie s艂o艅ca.
Jest to ksi膮偶ka przepe艂niona uczuciami zar贸wno tymi dobrymi, jak i tymi troch臋 gorszymi. Na szcz臋艣cie te dobre jak zawsze okazuj膮 si臋 silniejsze.
Ciekawostk膮 s膮 do艂膮czone przepisy na zio艂owe mieszanki, kt贸re pomog膮 nam zadba膰 o urod臋.




Podsumowanie:
Tym razem moja przygoda z ksi膮偶k膮 Ilony Go艂臋biewskiej okaza艂a si臋 bardzo ciekawa i satysfakcjonuj膮ca. Polecam serdecznie. Je艣li nie macie pomys艂u na prezent dla przyjaci贸艂ki, to ju偶 wiecie co kupi膰.
Zach臋cam i polecam serdecznie.



wtorek, 22 pa藕dziernika 2019

饾攷饾敯饾敺饾敱饾敒艂饾敱 饾敨饾敩饾敔饾敹 饾敆饾敘饾敯饾敯 饾攰饾敘饾敮饾敮饾敠饾敱饾敯饾敘饾敨 -饾敮饾敘饾敔饾敘饾敨饾敺饾敡饾敒

饾攷饾敯饾敺饾敱饾敒艂饾敱 饾敨饾敩饾敔饾敹 饾敆饾敘饾敯饾敯 饾攰饾敘饾敮饾敮饾敠饾敱饾敯饾敘饾敨 -饾敮饾敘饾敔饾敘饾敨饾敺饾敡饾敒
Uwielbiam Tess Gerritsen i jej medyczne krymina艂y. Nie czyta艂am, 偶adnych recenzji „Kszta艂t贸w nocy” dlatego tez spodziewa艂am si臋 jak zwykle u tej autorki, lekarzy, szpitala, patologa itp.
A tu okaza艂o si臋, 偶e to co艣 zupe艂nie nowego, innego. Jaki to gatunek, powiedzia艂abym, 偶e to hybryda, 艂膮czy w sobie krymina艂, erotyk, fantasy.
Czy jednak nie jest tak, 偶e co za du偶o to niezdrowo?




 





Postaci:
Ava- g艂贸wna bohaterka
Dawny w艂a艣ciciel domu – duch
Fabu艂a:
Ava m艂oda kobieta, kt贸ra wynajmuje, zdawa膰 by si臋 mog艂o, zaciszny i spokojny dom, w kt贸rym zamierza doko艅czy膰 swoj膮 ksi膮偶k臋 kucharsk膮, oraz uciec od przesz艂o艣ci.
Dom jest pi臋kny w 艣rodku, jednak pocz膮tkowo odpycha Av臋. Jednak kiedy kobieta wchodzi do 艣rodka, ma wra偶enie, 偶e dom j膮 zaakceptowa艂. Nie wiemy, jak膮 tajemnice skrywa kobieta, jednak mieszka艅cy miasteczka te偶 s膮 bardzo skryci, wi臋c nikt si臋 nie wtr膮ca do jej 偶ycia. Okazuje si臋 jednak, 偶e dom nie jest ca艂kiem opustosza艂y, przebywa w nim kto艣…
Nie b臋d臋 wam psu艂a niespodzianki, wi臋c nie powiem.
Tak w zasadzie ci臋偶ko pisa膰 tu o fabule nie zdradzaj膮c szczeg贸艂贸w, kt贸re s膮 istotne i buduj膮 atmosfer臋 ksi膮偶ki.
No w艂a艣nie atmosfera to w艂a艣nie to, co robi ca艂膮 robot臋 w tej powie艣ci.
To ona powoduje, 偶e nie mo偶emy si臋 doczeka膰, co b臋dzie dalej. Budowanie napi臋cia, manipulowanie naszymi emocjami to najlepszy element ca艂ej historii. Wielow膮tkowo艣膰, kt贸ra daje du偶e pole do popisu, je艣li chodzi o emocje wzbudzane w czytelniku. Wyciszenie miesza si臋 ze sporym napi臋ciem co si臋 dalej stanie, strach z erotyk膮.
Autorka 艣wietnie kreuje swoje postacie, s膮 charakterystyczne i od pocz膮tku daj膮 si臋 lubi膰.
Lubi臋 ksi膮偶ki, kt贸re maj膮 elementy spirytystyczne, a poniew
a偶 tu takowe s膮, wi臋c by艂am usatysfakcjonowana.






Podsumowanie:
Powiem tak, jestem fank膮 Tess, na pocz膮tku by艂am troch臋 zdziwiona, bo to przecie偶 nie to, czego si臋 spodziewa艂am. Jednak ka偶da kolejna strona coraz bardziej wci膮ga艂a i poch艂ania艂a. Coraz bardziej przekonywa艂a, 偶e to ta sama Tess tyle, 偶e troch臋 inny gatunek literacki.
Mnie to nie przeszkadza艂o. Jestem jak najbardziej na tak.

Polecam.

niedziela, 20 pa藕dziernika 2019

饾敄饾敪饾敘艂饾敨饾敠饾敩饾敨饾敹 饾敯饾敘饾敨 鈩戰潝佛潝烉潝燄潝潝潝潝 饾攭饾敮膮饾敔饾敺饾敹饾敤 - 饾敮饾敘饾敔饾敘饾敨饾敺饾敡饾敒

饾敄饾敪饾敘艂饾敨饾敠饾敩饾敨饾敹 饾敯饾敘饾敨 鈩戰潝佛潝烉潝燄潝潝潝潝 饾攭饾敮膮饾敔饾敺饾敹饾敤 - 饾敮饾敘饾敔饾敘饾敨饾敺饾敡饾敒
Izabela Fr膮czyk to moje tegoroczne odkrycie, autorka, na kt贸rej ksi膮偶ki czekam z niecierpliwo艣ci膮, kt贸ra jeszcze mnie nie zawiod艂a. Czy i tym razem ksi膮偶ka okaza艂 si臋 dobra? A mo偶e ju偶 mi si臋 przejad艂o i nie si臋gn臋 wi臋cej po jej powie艣ci?
Przekonacie si臋, je艣li dotrwacie do ko艅ca tej recenzji.



Postacie:
Beata – g艂贸wna bohaterka. W艂a艣nie wybiera si臋 do Cz臋stochowy, 偶eby zaj膮膰 si臋 cioci膮
Robert – ch艂opak Beaty
Witek – w艂a艣ciciel restauracji i sklepu ogrodniczego
Julka – pisarka, u kt贸rej Beata wynajmuje domek

Fabu艂a:
Kiedy w艂a艣ciciele firmy, w kt贸rej pracuje Beata, zostaj膮 aresztowani, a firma upada,  postanawia wyjecha膰 do Cz臋stochowy, do swojej nielubianej ciotki. To jak jej si臋 wydaje jedyna perspektywa, kt贸ra w jej obecnej sytuacji mo偶e j膮 uratowa膰.
Podr贸偶 jak to zwykle bywa, obfituje w r贸偶ne przygody. Jedn膮 z nich jest pobyt na pewnej ma艂ej stacji benzynowej. Tam poznaje ludzi, kt贸rzy proponuj膮 jej prac臋. Kobieta pocz膮tkowo odmawia, jednak po dotarciu do ciotki, kt贸ra okazuje si臋 bardziej zgorzknia艂a, ni偶 by艂o wcze艣niej, Beata wraca na stacj臋 benzynow膮. Pocz膮tkowo powr贸t zwi膮zany jest, z tym 偶e zostawia tam portfel. Jednak po odzyskaniu swojej zguby oraz ponownej propozycji pracy kobieta postanawia skorzysta膰 z propozycji i przyjmuje ofert臋 pracy.
M贸wi si臋, 偶e sen w nowym miejscu si臋 sprawdza, pytanie tylko, kiedy? Dlaczego pisze tu o 艣nie, a no dlatego, ze Beata w nowym miejscu ma sen. Nie jest to sen z tych co to chcieliby艣my, 偶eby si臋 spe艂ni艂. Nie napisz臋 jednak o co chodzi, bo przeciez nikt nie lubi spojler贸w. Prawda?



Beata spodoba艂a mi si臋 od razu. To kobieta stanowcza, twardo st膮paj膮ca po ziemi, wydawa膰 by si臋 mog艂o, 偶e wie czego, chce.
Jednak tu 偶ycie postanawia sp艂ata膰 jej ma艂ego figla i usypia jej czujno艣膰.
Jej perypetie s膮 opisane bardzo realistycznie, my艣l臋, 偶e spokojnie taka Beata mog艂aby istnie膰 w realnym 偶yciu.
Ksi膮偶a napisana w bardzo lekkim j臋zyku. Czyta si臋 piorunem, lekka i bardzo przyjemna historia, poch艂ania nas od samego pocz膮tku bez reszty. Taka idealna lektura na weekend.
Autorce udaje si臋 stworzy膰 histori臋, kt贸ra odbiega od oklepanych schemat贸w obyczaj贸wek.

Podsumowanie.
Polecam, polecam, polecam.
Dla mnie jak zwykle idealna lektura, 偶eby troch臋 zapomnie膰 o pracy, obowi膮zkach itd.
Mo偶na ju偶 zacz膮膰 my艣le膰 o gwiazdkowych prezentach, a ta ksi膮偶ka to idealny prezent dla kobiety, kt贸ra lubi powie艣ci obyczajowe.

wtorek, 15 pa藕dziernika 2019

饾挮饾挳 饾挦饾憸饾捀饾捊饾挾饾搨 饾挒饾捑臋 饾搩饾挾 饾搹饾挾饾搶饾搱饾搹饾憭 饾挒饾憭饾捀饾憭饾搧饾捑饾挾 饾挏饾捊饾憭饾搰饾搩 - 饾搰饾憭饾捀饾憭饾搩饾搹饾捒饾挾

饾挮饾挳 饾挦饾憸饾捀饾捊饾挾饾搨 饾挒饾捑臋 饾搩饾挾 饾搹饾挾饾搶饾搱饾搹饾憭 饾挒饾憭饾捀饾憭饾搧饾捑饾挾 饾挏饾捊饾憭饾搰饾搩 - 饾搰饾憭饾捀饾憭饾搩饾搹饾捒饾挾
Kontynuacja ksi膮偶ki „P.S. Kocham Ci臋” nie powiem, mia艂am pewne obawy, kiedy okaza艂o si臋, 偶e pojawi艂a si臋 kolejna cz臋艣膰 b膮d藕 co b膮d藕 klasyka.
Wiecie, jak to jest z tymi kolejnymi cz臋艣ciami, czasami wydaje si臋, 偶e s膮 na si艂臋, niekoniecznie potrzebne i niekoniecznie fajne.
Mo偶e jednak ten oka偶e si臋 spoko – pomy艣la艂am.
Przeczyta艂am!






Bohaterowie:
Holly – bohaterka pierwszej i drugiej cz臋艣ci
Gabriel – nowy facet Holly
Klub P.S. Kocham Ci臋.

Fabu艂a:
Kiedy czyta si臋 pierwsz膮 cz臋艣膰, ma si臋 wra偶enie, 偶e dominuj膮cym uczuciem jest wsp贸艂czucie dla g艂贸wnej bohaterki. Listy pozostawione jej przez zmar艂ego m臋偶a s膮 wzruszaj膮ce, ale zarazem przypominaj膮 nam, 偶e nie ma go ju偶, zabra艂a go podst臋pna choroba.
W kontynuacji „P.S. Kocham Ci臋 na zawsze” w zasadzie te偶 kr膮偶ymy wok贸艂 chorych os贸b, jednak wyd藕wi臋k tego jest zupe艂nie inny. Bardziej pozytywny.
Zatem kim s膮 cz艂onkowie klubu. Pocz膮tkowo to natr臋tni ludzie, kt贸rzy nachodz膮 biedn膮 Holly, po tym, jak ta nagra艂a podcast o listach, kt贸re dostawa艂a od Gerry’ego. Kobieta nie ma ochoty uczestniczy膰 w spotkaniach klubu, boi si臋, 偶e wr贸c膮 jej wspomnienia, 偶e pogr膮偶y si臋 znowu w 偶a艂obie, przypomn膮 jej si臋 wszystkie chwile, kt贸re sp臋dzi艂a z m臋偶em, podczas jego choroby. Kiedy dowiaduje si臋, 偶e powsta艂 klub, gdzie 艣miertelnie chorzy ludzie chc膮 powieli膰 pomys艂 jej m臋偶a, odmawia pomocy. Jest przekonana, 偶e nie chce do tego wraca膰, 偶e to ju偶 zamkni臋ty rozdzia艂 w jej 偶yciu. Wiadomo jednak, 偶e czasami los p艂ata nam figle i podejmuje za nas zupe艂nie inne decyzje, ni偶 by艣my chcieli.
Holly niechc膮cy zostaje jednak zaanga偶owana w 偶ycie tych ludzi.
Jest to dla niej swego rodzaju terapia, skupianie si臋 tym razem nie na sobie tylko na tym, co przezywa艂 jej m膮偶, kiedy przygotowywa艂 dla niej listy. Okazuje si臋, 偶e 偶eby poczu膰 blisko艣膰 swojego m臋偶a, nie jest jej potrzebny ich dom, ich rzeczy, czasami trzeba si臋 oderwa膰 od swoich spraw, 偶eby poczu膰 co艣 niesamowitego.
Dzi臋ki pomocy w klubie Holly u艣wiadamia sobie, 偶e jednak nie do ko艅ca pozamyka艂a swoje sprawy zwi膮zane z 偶a艂oba i to ma du偶y wp艂yw na jej relacje z Gabrielem.
Zako艅czenie, no c贸偶, to by艂a dla mnie niespodzianka i dla was niech r贸wnie偶 zostanie niespodziank膮.







Podsumowanie:

Uff nie zawiod艂am si臋, warto przeczyta膰, tyle Wam powiem.

艣roda, 9 pa藕dziernika 2019

饾攷饾敱饾敩 饾敯饾敠臋 艣饾敧饾敠饾敘饾敡饾敘 饾敩饾敯饾敱饾敒饾敱饾敨饾敠 饾攧饾敧饾敹 饾攰饾敘饾敨饾敱饾敮饾敹 - 饾敮饾敘饾敔饾敘饾敨饾敺饾敡饾敒

饾攷饾敱饾敩 饾敯饾敠臋 艣饾敧饾敠饾敘饾敡饾敘 饾敩饾敯饾敱饾敒饾敱饾敨饾敠 饾攧饾敧饾敹 饾攰饾敘饾敨饾敱饾敮饾敹 - 饾敮饾敘饾敔饾敘饾敨饾敺饾敡饾敒
Stend-up, to co艣 uwielbiam. Lubi臋 kabarety, ale zdecydowanie wol臋 rozmowy z komikami na 偶ywo. W zasadzie wszystko si臋 mo偶e wtedy zdarzy膰. Nigdy nie wiemy, co nas czeka. Dlatego bardzo zainteresowa艂a mnie ta ksi膮偶ka.









Postacie:

Dana – G艂owna bohaterka
Amanda – kobieta, psychopatka?, programistka



Fabu艂a:
Dana to pocz膮tkuj膮ca stend-uperka, kt贸rej jest na pocz膮tku swojej drogi do wielkiej sceny i splendoru. Jest ona Ma艂o znana w bran偶y, nikt w zasadzie nie kojarzy j膮 z tym zawodem. Wszystko si臋 jednak zmienia, kiedy Dana spotyka na swojej drodze Amand臋. To wydawa艂oby si臋 mi艂a dziewczyna, kt贸ra …no w艂a艣nie, zawsze jest jakie艣, ale. Nasza bohaterka nie ma jak do tej pory szcz臋艣cia. Jej szanse na sukces s膮 znikome. Wybijaj膮 si臋 raczej faceci, kobiety no c贸偶, s膮 zazwyczaj obiektem molestowania. Kiedy kobieta postanawia wzi膮膰 udzia艂 w konkursie, korty mo偶e rozwin膮膰 jej karierk臋, okazuje si臋, 偶e w jury zasiada jej dawny oprawca. Komik wysoko postawiony, kt贸ry molestowa艂 dziewczyn臋, zreszt膮 nie tylko j膮, ale wszystkie jako艣 ba艂y si臋 zareagowa膰. Kiedy kt贸rego艣 dnia po kolejnym nieudanym wyst臋pie w barze, kobieta zaczyna si臋 zwierza膰 przypadkowo poznanej dziewczynie, jej 偶ycie zaczyna si臋 zmienia膰.
Nieoczekiwanie jest druga w konkursie, po kt贸rym kariera rozwija si臋 w zastraszaj膮cym tempie.
Nasza komiczka nie jest mo偶e najlepsza, ale wiadomo jak mamy dobr膮 osob臋, kt贸ra nas pokieruje, poprowadzi za r臋k臋, pokombinuje za nas, mamy szans臋 na wybicie si臋. I to w艂a艣nie spotyka nasz膮 bohaterk臋. Z jednej strony jej wybawienie nap臋dza karier臋, z drugiej okazuje si臋 psychopatk膮 i stalkerk膮.
Niestety wi臋cej nie mog臋 napisa膰, bo za du偶o musia艂abym.



Podsumowanie:
„Kto si臋 艣mieje ostatni” to doskona艂y przyk艂ad jak my kobiety jeste艣my traktowane przez m臋偶czyzn, jak niekt贸re zawody s膮 faworyzowane przez p艂e膰.
Mamy tu przedstawiony doskona艂y schemat ofiara – oprawca. Gdzie oprawca to facet a ofiara to kobieta. Amanda – cho膰 jest tu czarnym charakterem – ma s艂uszne przes艂anki, 偶eby wymierzy膰 kar臋 oprawcom. Ksi膮偶ka jest interesuj膮cym i nieprzewidywalnym thrillerem psychologicznym. Musz臋 przyzna膰, 偶e pocz膮tkowo troch臋 si臋 nudzi艂a, mo偶e dlatego, 偶e spodziewa艂am si臋 czego艣 innego. Jednak powoli, powoli akcja si臋 rozkr臋ca i nabiera tempa.

poniedzia艂ek, 7 pa藕dziernika 2019

饾攬饾敜饾敺饾敘饾敤饾敳饾敱饾敩饾敮 鈩潝ヰ潝潝︷潝 鈩潝烉潝潝别潝潝 -饾敔饾敺饾敹 饾敡饾敘饾敯饾敱饾敘艣 饾敨饾敒 饾敱饾敩 饾敜饾敩饾敱饾敩饾敶饾敹?

饾攬饾敜饾敺饾敘饾敤饾敳饾敱饾敩饾敮 鈩潝ヰ潝潝︷潝 鈩潝烉潝潝别潝潝 -饾敔饾敺饾敹 饾敡饾敘饾敯饾敱饾敘艣 饾敨饾敒 饾敱饾敩 饾敜饾敩饾敱饾敩饾敶饾敹?
Chris Carter, kto czyta艂, chocia偶by jedn膮 z jego ksi膮偶ek ten wie, czego mo偶e si臋 spodziewa膰. Kto nie czyta艂a, no c贸偶, zaczyna czyta膰 na w艂asn膮 odpowiedzialno艣膰. To moja trzecia przeczytana ksi膮偶ka tego autora. Niby wiedzia艂am czego si臋 spodziewa膰, a jednak autor mnie zaskoczy艂. Wiedzia艂am, 偶e to b臋dzie brutalne, wiedzia艂am, 偶e krew itd. ale to co, dosta艂am, zry艂o mi m贸zg doszcz臋tnie. Teraz chwila odpoczynku i nast臋pna czeka ju偶 w kolejce.





Fabu艂a:

Policja Los Angeles znajduje w ko艣ciele cia艂o ksi臋dza. Widok jest przera偶aj膮cy. Ka偶dy, kto wchodzi z ekipy 艣ledczej, uwa偶a, 偶e tak bestialskiego morderstwa nie widzia艂 艣wiat. Ksi膮dz ma odci臋t膮 g艂ow臋 a na jej miejscu zatkni臋ty 艂eb psa. Wok贸艂 ofiary jest krew, jednak nie jest to krew ksi臋dza, jak si臋 p贸藕niej okazuje. Detektyw Robert Hunter uwa偶a, 偶e to morderstwo rytualne, jednak kiedy cia艂 przybywa i nie maj膮 one nic wsp贸lnego z ko艣cio艂em, detektywi szukaj膮 innego powi膮zania mi臋dzy zamordowanymi. Okazuje si臋, 偶e 艂膮czy je jedno ich l臋ki. Zostaj膮 zabicie w spos贸b, kt贸rego najbardziej si臋 boj膮, ich nocne koszmary i l臋ki staj膮 si臋 rzeczywisto艣ci膮.
Czy jednak tylko to 艂膮czy nasze ofiary? Czy na pewno nie mia艂y ze sob膮 nic wsp贸lnego?
Powie艣膰 czyta si臋 b艂yskawicznie. Poniewa偶 zna艂am ju偶 inne ksi膮偶ki tego autora, wiedzia艂am, 偶e trzeba je czyta膰 w weekend, bo wiadomo, 偶e ju偶 nic innego si臋 nie b臋dzie liczy膰. I oczywi艣cie mia艂am racje, zacz臋艂am w sobot臋 p贸藕nym popo艂udniem, a w niedziel臋 ju偶 by艂a przeczytana.
J臋zyk, kreacje bohater贸w mistrzostwo 艣wiata. Zwroty akcji tak zaskakuj膮ce, 偶e niejednokrotnie wbija艂y w fotel. Bardzo podoba艂 mi si臋 motyw wprowadzenia nowej postaci pani Kapitan, kt贸ra jest bystra, stanowcza i nie daje si臋 facetom.
Opis poszczeg贸lnych zdarze艅 jest taki realistyczny, 偶e niemal czujemy b贸l ofiar i wywraca nam si臋 w 偶o艂膮dku, kiedy czytamy, jak wygl膮da miejsce zbrodni.
Fabu艂a jest dopieszczona i idealnie poprowadzona, 偶eby wyprowadzi膰 w pole czytelnika.
Ju偶 mi si臋 wydawa艂o, 偶e wiem, kto zabija, ale nie to niemo偶liwe. Zako艅czenie jak zawsze mistrzostwo 艣wiata, brak tchu i zaskoczenie.


Podsumowanie:

 
Mi艂o艣nicy thriller贸w zapewne znaj膮 ju偶 to nazwisko, je艣li nie to czas to szybko nadrobi膰.
Natomiast ci, kt贸rzy nie s膮 przekonani co do gatunku lub maj膮 wra偶liwe 偶o艂膮dki i dusze hmm, czytacie to na w艂asn膮 odpowiedzialno艣膰.
Ja po kr贸tkim odpoczynku zabieram si臋 za kolejn膮 ksi膮偶k臋 Chrisa Cartera.

艣roda, 2 pa藕dziernika 2019

馃巰饾敄饾敺饾敔饾敺臋艣饾敔饾敠饾敘 饾敨饾敠饾敓饾敹 饾敱饾敒饾敤 饾敧饾敒艂饾敩, 饾敒 饾敱饾敒饾敤 饾敗饾敳偶饾敩. 馃巰

 馃巰饾敄饾敺饾敔饾敺臋艣饾敔饾敠饾敘 饾敨饾敠饾敓饾敹 饾敱饾敒饾敤 饾敧饾敒艂饾敩, 饾敒 饾敱饾敒饾敤 饾敗饾敳偶饾敩. 馃巰
Cz臋sto m贸wimy, nie mam szcz臋艣cia, tamci czy ten to ma szcz臋艣cie. A czy przypadkiem to nie jest tak, 偶e sami to szcz臋艣cie w jaki艣 spos贸b przyci膮gamy lub odpychamy od siebie.
My艣l臋, 偶e zmiany trzeba zacz膮膰 od siebie.







• Pozbywam si臋 ludzi, kt贸rzy mog膮 by膰 dla nas toksyczni.

 
Ja m贸wi臋 o nich „LUDZIE BLUSZCZE” to tacy, kt贸rzy robi膮 wszystko, s膮 bardzo kreatywni, ale robi膮 to kosztem i rekami innych. Potem najcz臋艣ciej jest tak, 偶e s膮 za to jeszcze nagradzani. Wierzcie mi, 偶e od kiedy pozby艂am si臋 takich „przyjaci贸艂”, mam wi臋cej czasu dla siebie, jestem cz臋艣ciej zauwa偶ana i nagradzana przez szefa.
Kiedy艣 wygl膮da艂o to w ten spos贸b, 偶e siedzia艂am, pracowa艂a, a na koniec okazywa艂o si臋, 偶e osoba, kt贸ra powinna mi pom贸c, nie robi艂a nic, ale to ona zosta艂a zauwa偶ona nie ja.
By艂am typem mr贸weczki, kt贸ra siedzi cicho i pracuje za dw贸ch, a kto艣 inny zbiera plony.
Od jakiego艣 czasu powiedzia艂am NIE! DO艢膯! Tak wiem kilka, os贸b si臋 obrazi艂o, kilka rozpowiada plotki, jaka to jestem wredna, 偶e nie chce pom贸c. No c贸偶, trudno, pozby艂am si臋 kilku bluszczy i jest mi z tym dobrze.


Dbam, o prawdziwych przyjaci贸艂

 
Prawdziwa przyja藕艅 jest potrzebna. Jest nam na pewno 艂atwiej, je艣li mamy 艣wiadomo艣膰, 偶e mo偶emy na kogo艣 liczy膰. Takie znajomo艣ci nale偶y bardzo piel臋gnowa膰 i bardzo o nie dba膰. Jednak pami臋tajcie, 偶e przyja藕艅 nie polega te偶 na wykorzystywaniu. Przyjaciel zrozumie, je艣li powiemy nie, nie strzeli foch, nie obrazi si臋 – zrozumie.
Prawdziwa przyja藕艅 to tez kompromisy, nie uleg艂o艣膰.
• Nie obchodzi mnie „Co inni powiedz膮”
Powiem tylko tyle, 偶e ju偶 dawno nie interesuje si臋 tym, co inni powiedz膮. Ubieram si臋 ta,k jak mnie si臋 podoba. Robi臋 to, co uwa偶am za s艂uszne. Nie jest dla mnie wa偶ne, 偶eby ludzie mnie lubili, nie musz臋 si臋 nikomu podoba膰, najwa偶niejsze, 偶e czuje si臋 dobrze sama ze sob膮.


• Piel臋gnuj臋 to, co jest dla mnie w 偶yciu wa偶ne

 
Co to oznacza .
Doceniam to, co mam najlepszego w 偶yciu. Zdrowe i m膮dre dzieci. M臋偶a, kt贸ry dba o nas. Mam prac臋, kt贸ra sprawia mi wiele rado艣ci. Staram si臋 po prostu 偶y膰 jak najlepiej. Nie odk艂ada膰 niczego na potem, bo to potem mo偶e nigdy nie nast膮pi膰. Jestem ju偶 w dojrza艂ym wieku i ciesz臋 si臋, 偶e uda艂o mi si臋 w 偶yciu tyle osi膮gn膮膰. Jestem mega dumna z moich dzieci, s膮 oboje cudownymi lud藕mi.

Wiadomo zdarzaj膮 si臋, r贸wnie偶 gorsze dni, te偶 mam do艂a czasami i jest mi mega 藕le. Mam wra偶enie, 偶e nic mi w 偶yciu nie wychodzi i jest najgorzej. Jednak wa偶ne jest, 偶eby nie poddawa膰 si臋 z艂ym nastrojom, walczy膰 z nimi z ca艂ych si艂, i艣膰 na spacer, na si艂ownie, wywali膰 to z siebie i dalej pracowa膰 i walczy膰 o swoje szcz臋艣cie.

Szcz臋艣liwego dnia moi drodzy.

poniedzia艂ek, 30 wrze艣nia 2019

饾暪饾枖饾枅, 饾枑饾枎饾枈饾枆饾枮 饾枤饾枓饾枂饾枟艂饾枂 饾暤饾枈饾枔饾枔饾枮 饾暛饾枒饾枂饾枅饾枑饾枍饾枤饾枟饾枠饾枡 -饾枟饾枈饾枅饾枈饾枔饾枱饾枏饾枂

饾暪饾枖饾枅, 饾枑饾枎饾枈饾枆饾枮 饾枤饾枓饾枂饾枟艂饾枂 饾暤饾枈饾枔饾枔饾枮 饾暛饾枒饾枂饾枅饾枑饾枍饾枤饾枟饾枠饾枡 -饾枟饾枈饾枅饾枈饾枔饾枱饾枏饾枂
Noc, kiedy umar艂a, kolejna ksi膮偶ka Jenny Blackhurst, kt贸r膮 mia艂am okazje przeczyta膰 dzi臋ki uprzejmo艣ci Wydawnictwa Albatros.
Czy jest to dobry thriller? Zapewne przekonacie si臋, kiedy przeczytacie ksi膮偶k臋, postaram si臋 jednak przybli偶y膰 wam troszeczk臋 tematyk臋.









Postacie:
Evie – panna m艂oda, kt贸ra w dniu 艣lubu skacze z klifu.
Rebecca – Przyjaci贸艂ka Evie
Richard – m膮偶 Evie

Fabu艂a:
Evi to dziewczyna, kt贸ra mog艂oby si臋 wydawa膰, ma wszystko. Bogatego ojca, kochaj膮cego m臋偶a, jest pi臋kna, wszyscy j膮 uwielbiaj膮, ma serdeczn膮 przyjaci贸艂k臋, kt贸ra gotowa jest dla niej zrobi膰 wszystko. Dlaczego w takim razie skacze w dniu swojego 艣lubu z klifu, jej cia艂o nie zostaje odnalezione a skok uznany za samob贸jstwo?
Jej m膮偶 Richard odchodzi od zmys艂贸w, szuka przyczyny, nie wierzy, 偶e jego ukochana pope艂nia ni st膮d, ni zow膮d samob贸jstwo.
W odkryciu prawdy, a mo偶e w zamazywaniu fakt贸w pomaga mu przyjaci贸艂ka Evie Rebeccka?
Dziwne jest to, 偶e ona jako jedyna jest pewna, 偶e jej przyjaci贸艂ka nie 偶yje. Dlaczego? Sk膮d ta pewno艣膰?
Kiedy Rebeccka otrzymuje pierwsz膮 wiadomo艣膰 od swojej nie偶yj膮cej przyjaci贸艂ki, zaczyna si臋 troch臋 niepokoi膰, jednak szybko sobie to t艂umaczy i przestaje si臋 tym przejmowa膰.
O co zatem chodzi? Dlaczego dziewczyna nie mo偶e zdradzi膰 swojej tajemnicy? Czy to kwestia umowy, czy mo偶e czuje si臋 zagro偶ona?
Wchodzicie na kraw臋d藕 klifu? Chcecie si臋 dowiedzie膰 prawdy?










Podsumowanie:
Jest to ksi膮偶ka z tych, co to czytaj膮 si臋 same. Kr贸tkie rozdzia艂y, lekki j臋zyk, p艂ynnie przeprowadzaj膮 czytelnika w g艂膮b historii. Fabu艂a nie jest zbyt zagmatwana, zawiera jednak kilka zwrot贸w akcji, kt贸re nie pozwalaj膮 na nud臋 podczas czytania. Narracja prowadzona z perspektywy dw贸ch r贸偶nych kobiet pozwala nam pozna膰 je dok艂adniej.
Nie jest to mo偶e  trzymaj膮cy w ci膮g艂ym napi臋ciu thriller. Jednak warto przeczyta膰, bo ksi膮偶ka gwarantuje nam dobr膮 zabaw臋. To idealna ksi膮偶ka do poczytania w jesienne wieczory z herbatk膮 w r臋ku, pod kocykiem. Idealny relaks.