10:19

Mincer Pharma, VitaClnfusion, nawilżająca mikrodermabrazja

Mincer Pharma, VitaClnfusion, nawilżająca mikrodermabrazja

Mincer Pharma, VitaClnfusion, nawilżająca mikrodermabrazja

VITAC INFUSION – nawilżająca mikrodermabrazja – zastrzyk energii dla skóry.
Oczyszcza i tonizuje; stymuluje odnowę naskórka; przywraca piękną skórę. Przeznaczona do wszystkich typów cery. Na dzień i noc.
Składniki aktywne: ekstrakt Camu-Camu, olej z rokitnika, micro-kryształki złuszczające.
Rezultat: delikatnie złuszczona, odświeżona, dotleniona, wygładzona, promienna skóra. Koloryt ujednolicony.
Wskazówki: sprawdza się idealnie jako orzeźwiający element porannej toalety.
Przebadana dermatologicznie.



SKŁADNIKI

Aqua/Water, Aluminium Oxide, Caprylic/Capric Triglyceride, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Glycerin Sodium Polyacrylate, Urea, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol, Propanediol, Myrciaria Dubia Fruit Extract, Hippophae Rhamnoides Oil, Helianthus Annuus Seed Oil, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract, Tocopherol (mixed), Beta-Sitosterol, Squalene, Ascorbyl Palmitate, Lecithin, Propylene Glycol, Hydrogenated Vegetable Glycerides Citrate, Panthenol, Sodium Hyaluronate, Lactic Acid, Disodium EDTA, Citrus Limon Peel Oil, Citral, Limonene, Linalool, Parfum, Benzyl Salicylate.


PRZYGOTOWANIE I STOSOWANIE

Stosować 2-3 razy w tygodniu. Masować szybko przez około 1-2 minuty, zwłaszcza w miejscach gdzie występują przebarwienia. Uważać, aby ziarenka nie dostały się do oczu. Po masażu mikrodermabrazję obficie spłukać wodą. Wzbogacać codzienną pielęgnację o pozostałe produkty z gamy VITAC INFUSION.



Miałam coś jeszcze napisać o tym cudzie, ale to wszystko co jest napisane od producenta to wszystko prawda, więc nie będę się tu bez sensu rozpisywała. 
Mikrodermoabrazja to  moje odkrycie tegoroczne, jestem zachwycona tym produktem. Polecam jak najbardziej, nawet osobom ze skórą suchą czy naczynkową, jest to produkt bardzo delikatny i na pewno nikomu nie zrobi krzywdy.

09:43

Sezon na cuda - M.Kordel recenzja

Sezon na cuda - M.Kordel recenzja
Gdzieś u podnóża Sudetów, w Malowniczem, jest pensjonat Uroczysko. Jego nowa właścicielka Majka na dobre zadomowiła się w miasteczku. To miejsce ma dla niej magiczny, niepowtarzalny klimat, tu można rozwinąć skrzydła i na dobre zapomnieć o przeszłości.
Majka szybko dostrzega jednak, że jej sąsiedzi i przyjaciele mają problemy, o których czasem boją się mówić. Czuje, że powinna wziąć sprawy w swoje ręce i ruszyć z pomocą. Lecz aby pomagać, potrzeba czasem nie lada sprytu i umiejętności. Majka nie spodziewa się nawet, jakie przeszkody przyjdzie jej pokonać.

Może wesprze ją pewien anioł, który ponoć czuwa nad Malowniczem, a może znajdą się też ziemscy ochotnicy?
Czy w Uroczysku naprawdę mogą zdarzyć się cuda?

Sięgnijcie po tę niezwykłą, mądrą i przezabawną opowieść, a ona z pewnością rozgrzeje Wasze serca nawet w bardzo mroźny dzień.
Magdalena Kordel jest autorką bestsellerowych serii „Uroczysko” i „Malownicze”, które sprzedały się już w ponad 100 000 egzemplarzy. Pisać zaczęła, by poradzić sobie z trudną przeszłością, ale szybko okazało się, że jej książki stały się balsamem dla duszy tysięcy czytelników.

    
"Sezon na cuda" rozpoczął się, kiedy wzięłam do ręki książkę. Po pierwsze urzekła mnie okładka. Piękna kolorowa, czapka i rękawiczki zrobione na drutach ooo to coś dla mnie maniaczki robótek na drutach. Uwielbiam robić i nosić takie czapki, rękawiczki i szaliki. Z książki dowiedziała się, że nosi to piękną nazwę "konflikt pokoleń", bardzo mi się to spodobało. Moje serce skradła oczywiście pani Leontyna, właścicielka sklepu ze starociami i własnoręcznie robionymi czapkami i szalikami.

Leontyna to przemiła starsza pni, która myśli ciepło o innych mieszkańcach Malowniczego.

Postanawia zrobić w pensjonacie Uroczysko prowadzonym przez główna bohaterkę Majkę, wigilię dla samotnych i starszych mieszkańców miasteczka.



Podczas przygotowań do Wigilii, Majka odkrywa jak wiele problemów łączy i dzieli mieszkańców. Niektóre z nich udaje się na szczęście rozwiązać.

Podczas przygotowań Majce dane, jest poznać, co znaczy samotność, rozczarowanie, ale również przyjaźń, chęć pomocy bliźniemu... miłość.


Fabuła książki, nie jest może bardzo wyszukana, ale wierzcie mi, że książka wciąga bez reszty jak, tylko zaczyna się ją czytać.

Przesympatyczni bohaterowie, mający codzienne problemy, codzienne radości są dla nas znajomymi z sąsiedztwa.

Bohaterowie książki to według mnie jej największy atut. Magia książki to właśnie oni ciepli, życzliwi, mili i dobrzy. Dzięki nim autorka podkreśla jak ważna, jest w naszym życiu przyjaźń i miłość, wzajemne miłe relacje z innymi ludźmi są dla nas bardzo cenne.

Książka jest też magiczna ze względu na czas, w który rozgrywa się akcja czas około Bożego Narodzenia. To czas magii i wyciszenia. Myślę, jednak że można ją spokojnie czytać o każdej innej porze roku.

Jest to idealna książka na prezent.

Polecam.






08:54

Krem do rąk konfitura z płatków róz

Krem do rąk konfitura z płatków róz
Krem do rąk konfitura z płatków róż zakupiłam w Biedronce cena około 8 zł.
Zastanawiałam się czy to będzie kolejny biedronkowy hit czy może tym razem kit?

Pachnie przepięknie ,  a  ja uwielbiam zapach różany.
 Skład:
* masło pomarańczowe -  odżywia i zapobiega wysuszaniu naskórka
* ekstrakt z kwiatów Tiare -który ma działanie łagodzące i ochronne
* olej kokosowy  -odżywia, wygładza i zmiękcza
* olej z ziaren zielonej kawy -  działa ochronnie i regeneracyjnie 

Sposób użycia : 
Cienką warstwę nałożyć na umyte i osuszone ręce i paznokcie. Stosować kilka razy dziennie, szczególnie po umyciu rąk. Produkt przebadany dermatologicznie. 
Skusiła mnie ta konfitura różana.
I bardzo dobrze, że mnie skusiła. Krem jest jak dla mnie idealny.
*pięknie pachnie 
*bardzo dobrze nawilża
*idealnie się wchłania
*ma pompkę,  nie muszę go odkręcać tyko pyk i już mam kremik na ręku.
Dla mnie super. 


A  jakie są wasze opinie o tym kremie. Czekam na wasze komentarze

06:43

VEGAN FRIENDLY Masło do ciała KOKOSOWE

VEGAN FRIENDLY Masło do ciała KOKOSOWE

VEGAN FRIENDLY Masło do ciała KOKOSOWE  (Klik)
Aksamitnie kremowe Masło do ciała wzbogacone o naturalny OLEJ KOKOSOWY  to idealny sposób na poprawę wyglądu i kondycji skóry całego ciała, w przyjaźni z naturą.
Pojemność 250 ml
Działanie Dzięki wysokiej zawartości naturalnych składników olejowych oraz antyoksydantów, masło aktywnie dba o skórę, ujędrnia ją, nawilża i uelastycznia, przywracając niezwykłą gładkość i sprężystość. Intensywny  naturalny zapach kokosa poprawia samopoczucie, aktywizuje i dodaje energii.
Efekt Naskórek pozostaje zregenerowany, odnowiony i zabezpieczony przed nadmiernym przesuszeniem.
Stosowanie Produkt wmasować w skórę całego ciała; do codziennego stosowania całorocznego.

 To producent teraz pora na moje spostrzeżenia. Bałam się, że nie spodoba mi się zapach, nie przepadałam za zapachem kokosowym. Tak dobrze napisałam nie przepadałam. Teraz go uwielbiam ( dokupiłam nawet krem do mycia ciała o tym zapachu).

Masło do ciała:
* pięknie pachnie - słodko ale ładnie
* idealnie się wchłania
*idealnie się rozprowadza
*idealnie nawilża skórę
* regeneruje skórę

Jestem zakochana w tym balsamie, polubiłam wreszcie nakładanie balsamu do ciała po wieczornym prysznicu. Do tej pory wiadomo używałam balsamów, ale to dlatego, że trzeba bo nawilżenie, bo skóra będzie sucha itd. Teraz uwielbiam się smarować skóra po tym masełku jest taka miękką i miła w dotyku. Super.





11:58

Osobliwy dom pani Peregrine, Ransom Riggs

Osobliwy dom pani Peregrine, Ransom Riggs

Osobliwy dom pani Peregrine


Osobliwy dom pani Peregrine to ekscytujący thriller dla młodzieży. Wprowadza czytelnika do niesamowitego świata osobliwców, pełnego niezwykłych postaci i przerażających potworów.
Młody Jacob po tajemniczej śmierci dziadka wyrusza na odciętą od świata wyspę, by zgłębić jej tajemnice. Świat realny zaczyna przeplatać się z osobliwcami ze starych fotografii. Kiedy jednak chłopak trafia w ruiny osobliwego domu pani Peregrine, odkrywa, że dzieci stamtąd były nie tylko tajemnicze, ale i niebezpieczne. Może więc nie bez powodu zostały izolowane?
Fascynujący, trzymający w napięciu thriller, ozdobiony starymi niecodziennymi ilustracjami stał się kanwą filmu, który wyreżyserował sam Tim Burton. Niniejsze wydanie Osobliwego domu ozdobione jest kadrami z filmu – jednego z najbardziej wyczekiwanych obrazów ostatnich lat.




Jacob, główny bohater książki, to chłopiec, którego dziadek faszeruje od najmłodszych lat opowieściami o dziwnych dzieciach. Pokazując mu fotografie lewitującej dziewczynki czy innych dziwnych dzieci zasiewa trochę niepewności w sercu chłopca. Wszystko jest w porządku do momentu aż, dziadek umiera. Wtedy zaczynają się dziać różne dziwne rzeczy. Jacob widzi potwory ( tak jak dziadek zresztą), zaczynają sie wędrówki po pychoterapeutach, psychiatrach. W niczym to jednak nie pomaga. Pewnego dnia chłopiec postanawia wyruszyć na wyspę, o której wspominał mu dziadek.
Jedzie tam ze swoim ojcem.
Odnajduje tajemniczy dom panie Peregrine, poznaje historie domu i tu zaczyna się jego przygoda. Tylko czy Jacob jest gotowy na takie wyzwanie? Przeczytajcie a przekonacie się sami.

Książka jest połączeniem thillera  i fantasy i o dziwi tu takie połączenie świetnie się sprawdza. Akcja książki trzyma w napięciu i nie pozwala się nudzić. 
Bardzo podobała mi się grafika w książce, stare fotografie zawsze wzbudzają we mnie pewien sentyment i zarazem grozę. 
Podoba mi się ogólny pomysł na książkę, wymyślone osobliwe dzieci cała oprawa książki. Super.
Teraz nie pozostaje mi nic innego jak wybrać się się na film. 



09:07

Kosmetyczny , Niezbędnik chorobowy

Kosmetyczny , Niezbędnik chorobowy
Niezbędnik podczas choroby. 
Jestem aktualnie chora, katar to przekleństwo podczas przeziębienia.
Obtarty i obolały nos to jakiś koszmar. 
Podczas choroby smaruję ten obtarty nos czym się tylko da żeby go ratować. 

Moje dwa odkrycia idealne na obolały, przeziębiony nos.

Miodek z Oriflame
 Zawiera wyciąg z plastra miodu oraz olejki roślinne. Cudownie koi skórę, przywraca jej miękkość i gładki wygląd. Idealny do pielęgnacji miejsc szczególnie narażonych na wysuszenie i pierzchnięcie. 
Idealny tez na   spierzchnięte usta.


Maść z witamina A cena około 5zł w aptece. Normanie używam jej pod oczy, ma dużą dawkę wit A, lub na jakieś suchości  na skórze, albo wypryski.


W okresie przeziębienia proponuję zaopatrzyć w jedno i drugie. Pomaga przy otarciach spowodowanych nadużywaniem chusteczek.
No i oczywiście koniecznie:
*miód lipowy
*sok z malin
*cytryna
*imbir.

I oczywiście ciepły koc i łóżko przez kilka dni i będziemy jak nowi.;)

10:36

„Franek Einstein i elektryczny palec” , "Franek Einstein i TurboMózg"- recenzja

„Franek Einstein i elektryczny palec” , "Franek Einstein i TurboMózg"- recenzja


„Franek Einstein i elektryczny palec”
W drugiej części Franek i jego przyjaciel Watson oraz dwa roboty  Klink i Klank  starają się rozwiązać i przybliżyć nam  wiedzę o elektryczności. W bardzo ciekawy sposób przemycona jest tu wiedza z zakresu fizyki.
Nasz bohater  udoskonala wynalazek Nikoli Tesli  - elektryczny palec, dzięki któremu można  pobrać prąd z dowolnego miejsca i potem przesłać go bezprzewodowo do urządzeń elektrycznych. Elektryczny palec początkowo działa sprawnie  , niestety kiedy  złe charaktery, czyli Tobiasz i Pan Szympans zaczynają majstrować zaczyna się robić nieciekawie. Elektryczny palec zawodzi, a miasteczko powoli zaczyna tracić wszystkie elektrownie.


Czy Frankowi uda się zaprowadzić porządek z elektrycznością w miasteczku?
Przeczytajcie książkę  a na pewno się tego dowiecie.
 Książka, ma rozbudowanych kilka wątków, a one jednak bardzo zgrabnie ze sobą powiązane i świetnie dopełniają całość.
Akcja książki trzyma czytelnika w ciągłym napięciu, coraz to nowe pomysły bohaterów nie pozwalają nam się od niej oderwać. Bardzo podoba mi się również w jaki sposób przekazywane są informacje naukowe. Rysunki, wykresy, diagramy są bardzo czytelne i w ciekawy sposób pokazują młodym ludziom informacje, które warto zapamiętać.  Piękne opisy przyrody – podawanie nazw łacińskich – wzbudzają  ciekawość.
Na końcu książki możemy tez znaleźć ciekawostki dotyczące  fizyki. Serdecznie zachęcam do przeczytania książek o Franku.  To bardzo dobra okazja do przeżycia ciekawej przygody oraz do poznania wielu ciekawostek  o elektryczności.
 To również okazja do znalezienie kilku odpowiedzi na nurtujące pytania.



Oprawa miękka
Liczba stron: 200
Wydawnictwo: Wilga



"Franek Einstein i TurboMózg" 


to kolejny tom przygód młodego wynalazcy Franka Einsteina oraz jego przyjaciół : Watsona oraz dwóch robotów Klika i Klaka.
Tym razem Franek stara się rozpracować ludzki mózg. Potrzebne mu to tego, żeby pomóc swojej koleżance w lepszej grze w baseball.
Analiza poszczególnych części ciała oraz zmysłów ludzkich pozwala im na stworzenie kasku, który pomaga udoskonalić te części ciała, które aktualnie SA najbardziej potrzebne.
Jak zwykle mamy tu też nasze złe charaktery Tobiasza i pana szympansa, którzy za wszelką cenę chcą przeszkodzić naszemu wynalazcy. Czy im się to uda? Tego dowiecie się po przeczytaniu książki.





Jak zwykle z książki dzieci mogą się wiele ciekawych rzeczy dowiedzieć. Tym razem będą to informacje związane z ludzkim ciałem. Budowa ucha, jakie smaki czujemy na języku, czy jest nam potrzebny węch itp.
Książka napisana bardzo zrozumiałym dla młodego czytelnika językiem, ciekawe przygody młodych bohaterów w połączeniu z informacjami popularnonaukowymi ( notatki Franka) uatrakcyjniają bardzo książkę.

Podsumowanie:
Każda książka z serii ma inną kolorystykę ( zielona, żółta, pomarańczowa). Taka kolorystyka jest tez użyta w środku książki co stanowi bardzo spójny element. Dla mnie osobiście najmniej trafiony to kolor żółty, bo mało widoczny w tytułach rozdziałów.
Książki przeznaczone według mnie dla czytelnika 9+. Moim zdanie dzieciaki bardzo dużo skorzystają z tej książki. Mój 10 latek bardzo chętnie sięga po przygody Franka. Twierdzi, że informacje z książki przydają mu się na przyrodzie.;)
Mnie osobiście książki podobały się bardzo, czytałam je z wielką przyjemnością.

Polecam !!!!

Oprawa miękka
Liczba stron: 192
Wydawnictwo: Wilga
Rok wydania: 2016

Copyright © 2016 Janielkowe wariacje , Blogger