14:48

Koszyki

No i  w końcu koszyki z papierowej wykliny
Pierwszy, w miarę nadający się do pokazania ( a tak według kolejności to chyba piąty) koślawy i powyginany


kolejny już troszke lepszy mój do robótek


tu dwa koleje juz zostały mi zabrane bo pasowały do sekretariatu w pracy.:)




i wczorajszy jeszcze nie polakierowany zrobiony z końcówek gazet więc biały z ozdobnym paskiem


Jeszcze trochę krzywe ale jak dla mnie są i tak dużo lepsze niz te pierwsze.:)

4 komentarze:

  1. Bardzo dobrze Ci idzie z tą wikliną! Teraz już tylko będzie lepiej:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Są śliczne. Może od razu zbyt wysoko ustawiłaś Sobie poprzeczkę:)))Powtórzę za "gugą".Teraz będzie już tylko lepiej:)))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Janielka czyta , Blogger