12:06

Uwaga to wciąga.:)

Mówię oczywiście o koszykach. Kręcę i plotę. Matko to nałóg jest okropny.
W miedzy czasie coś tam dziergam. Głównie czapki i szaliki.
Powstały kolejne koszyki, są już pomalowane bejcą teraz schną. Wieczorkiem polakieruję i jutro postaram się wstawić zdjęcia.:). Uważam jednak że pomalowane  bejcą dużo ładniej wyglądają.

Pracowity weekend.:)



5 komentarzy:

  1. Ale masz fajny nałóg:)Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takiego nałogu nie musisz się obawiać:))))))))

    OdpowiedzUsuń
  3. To bardzo fajny nałóg i z tych dobrych Ci się trafił:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Urocze są te Twoje koszyczki:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziekuję bardzo za miłe komentarze.:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Janielka czyta , Blogger