12:31

Wspólne dzierganie i czytanie -środa

dzisiaj środa wiec

Wspólne dzierganie i czytanie 

 http://robotkimaknety.blogspot.com/search/label/yarn%20along

 

  u mnie dzisiaj sporo sie dzieje i czyta.

Sweterek niebieski sie robił i zostały rękawy, czytała się książka Jodi koleja- nota bene supr więc polecam. Książka o Holokauscie i naziście




w poniedziałek dotarła moja ukochana wełna estońska wiec sweterek poszedł w odstawkę na rzecz sukienki.:) Dzisiaj zaczęłam czytać ksiązke polskiej autorki. 



 

16 komentarzy:

  1. śliczne kolory te wełny; zazdroszczę wszystkim Wam, które macie cierpliwośc do dziergania takiech rzeczy jak sukienki.
    "To co zostało" musze sobie zapisać i poszukać.

    Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam ksiązka jest na prawdę super

      Usuń
  2. Rewelacyjne kolory będzie miała sukienka! Coś pięknego! a książkę Jodi ostatnio trzymałam w rekach w bibliotece. I odłożyłam. Po Twojej rekomendacji drugi raz tego nie uczynię. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez nie mogłąm sie jakos do Jodi przekonac ale powiem ze jak juz sie zacznie to człowiek wsiąka.

      Usuń
  3. Kolory rzeczywiście fantastyczne, Jodi nie czytałam. Coś kiedyś zaczęłam czytać, ale jakoś mi nie szło. Kalicińską znam z "Rozlewiska" tylko. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam te dwie które czytałam sa super, kiedyś zaczełam bez mojej zgody ale mi nie szło i długo sie jakos nie mogłam przekonać, ale teraz juz polecama ze warto

      Usuń
  4. Sweterek będzie śliczny, ma bardzo ładny plastyczny wzór.
    Sukienka też zapowiada się świetnie w "moich" kolorach. A ta wełna nie jest aby bardzo gryząca? Kupiłam na etsy podobną i nie jestem w stanie nosić :-(

    OdpowiedzUsuń
  5. troszkę gryzie ale mnie to nie przeszkadza

    OdpowiedzUsuń
  6. przeczytałam wszystko dostępne Picoult, dla mnie bomba czyta się świetnie, przy każdej noc zarwana :) Kalicińska to tylko "Rozlewisko", ani "Lilka" ani "Irena" już nie :)
    Kolroy sukienki super, choć pewnie gryzące :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja koleżanka jest jej fanką i ma wszystkie ksiązki po feriach dostane nastepne.:)

      Usuń
  7. Akurat tę książkę Jodi bardzo chcę przeczytać, jestem w kolejce zaraz za moją sąsiadką:))) Coś ostatnio sukienki maja wzięcie:) Kolory niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
  8. warto czekac bo ksiazki super

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna ta estońska wełna, książki też super wybierasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez mi sie bardzo podoba wełna estońska.

      Usuń
  10. Za dziesięć kilo i ja będę miała swoją sukienkę!! Twoja zapowiada się ciekawie, czy to prawda, że te estońskie włóczki tak mocno podgryzają?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podgryzaja ale czy mocno dla mnie nie.;) ja jakies 7kg temu tez nie myślałam o sukience.;) powodzenia i czekam na twoja sukienke

      Usuń

Copyright © 2016 Janielkowe wariacje , Blogger