16:11

Chusta modny dodatek tej jesieni.

Chusta modny dodatek tej  jesieni.
Tej jesieni i mam nadzieje zimy moda postawiła na wszelkiego rodzaju chusty i ogromne szale. W sumie dobrze bo ja bardzo lubię chust nosić i robić.;) Dostałam zamówienie na chustę właśnie to powstała taka we fioletach. Spodobała mi się  i chyba za niedługo powstanie kolejna tym razem dla mnie.;)














08:57

Makijaż czarownicy na Helloween

Makijaż czarownicy na Helloween
Nie lubie strasznych wampirzych i ociekających krwią makijaży, wiec postanowiłam, ze mój będzie delikatny bardziej wiedźmiński albo czarowniczy i taki sobie powstał makijaż pajęczynowy. Makijaż nie jest idealny ale to mój pierwszy taki udziwniony.






11:28

Ostatni list od kochanka, Jojo Moyes

Ostatni list od kochanka, Jojo Moyes
W październiku obchodziliśmy Międzynarodowy Tydzień pisania listów. Jestem ciekawa kiedy ostatnio napisaliście list , taki papierowy, wysłany w kopercie ze znaczkiem? Pewnie nie pamiętacie tak jak ja. Szkoda , że moda na pisanie przeminęła , można powiedzieć bezpowrotnie. Ja mam jeszcze zachowane stare listy, które dostawałam od znajomych. Czasami je wyciągam i czytam i łza się w oku kręci , ze teraz moja dzieci, skazane są na sms'y, email'e itp, które po przeczytaniu wyrzucą do wirtualnego kosza i nigdy  do nich nie wrócą.

A teraz o książce

Ellie, dziennikarka „Nation”, trafia w archiwach gazety na tajemnicze i dramatyczne listy miłosne: ślad romansu, jaki na początku lat 60. przeżyła piękna Jennifer, żona biznesmena, z Anthonym, reportażystą. Sama Ellie, związana z żonatym mężczyzną i niepewna swego związku, też porozumiewa się z nim listami. Próbując poznać sekret dawnych kochanków, Ellie coraz lepiej rozumie swoją beznadziejną sytuację. Czy będzie umiała ją rozwiązać? Wzruszająca historia o uczuciach i sile listów miłosnych

Książka przepiękna ,nie będe nic pisała . Po protu musicie ją przeczytać.  Piękna ,wzruszająca, ciepła powieść o miłości.


Dzierga się chusta





11:34

Makijaż dzienny - do pracy, delikatny.

Makijaż dzienny - do pracy, delikatny.
dzisiaj taki delikatny , dzienny makijaż w sam raz do pracy.





Kosmetyki:
Podkład Celi - nawilżająco - kryjący
cienie - secret fioletowe, jasno beżowe,
puder - CELIA
pomadka - KOBO
Tusz _Celia 3w1
Kredka do brwi -Wibo
Róż - Celia
Bronzer   INGRID 
Rozświetlacz WIBO 

08:40

Mascara , Tusz do rzęs który wybrać?

Mascara , Tusz  do rzęs który wybrać?

Pierwszy hit, to Celia Total Effect 3w1.
* Tusz, który przypomina swoją szata graficzną tusz Loreal, trzymając je obok siebie można się pomylić. 
*mascara  ma bardzo ładny czarny kolor. 
*Idealnie rozdziela rzęsy , szczoteczka jest silikonowa - takie lubię najbardziej.
* Rzęsy nie sa posklejane , tusz dość szybko wysycha. 
* Nie odbija się na powiece.:) 

Używam go bardzo często. Mascara jest trwały wytrzymuje bez rozmazywania 6 godzin w pracy.


Druga mascara  , który lubię to  Maybelline  Lash Sensational. Tusz również czarny
Zalety:
* nie kruszy się
* nie rozmazuje
* ma piękny czarny kolor
*pogrubia i wydłuża rzęsy
*jest dość wydajny
ma dość przystępną cenę kosztuje około 33zł




L'Oreal Volume Million Lashes Mascara  
* mascara precyzyjnie pokrywa rzęsy od nasady po końce, nadając im ekstremalną objętość i długość.
* ma  extra czarne pigmenty nadające  rzęsom nasycony odcień intensywnej czerni.
*  specjalne szczoteczka "milionizer" powoduje że rzęsy nie sklejają się, są idealnie rozdzielone, oraz wydają się gęstsze i dłuższe.
* efekt objętości miliona rzęs.
Idealna aplikacja bez zbędnego obciążania rzęs. bardzo lubię malować rzęsy ta maskarą wyglądają po niej ślicznie.




13:33

Nowe paznokcie hybrydowe - szaro -różowe połaczenie idealne

Nowe paznokcie hybrydowe - szaro -różowe połaczenie idealne
Minęło dwa tygodnie moje granatowe kocie oko przyblakło i hybryda pękła na dwóch paznokciach.Trzeba było iść robić nowe . Tym razem moje ulubione kolorki szarości przełamane różem.




09:50

Twoim śladem - recenzja

Twoim śladem - recenzja
Twoim śladem Meredith Walters

Aubrey, studentka psychologii, jest koordynatorką w grupie uzależnień. Mieszka z koleżanką w wynajętym mieszkaniu. Pewnego razu koleżanka trafia do „latającego” klubu Kompulsja, oferującego narkotyki i alkohol. Prymuska Aubrey nigdy by się tam nie wybrała, ale trzeba było ratować przyjaciółkę. Miejsce wydało jej się odpychające i magnetycznie przyciągające zarazem… Poznaje tam tajemniczego Maxxa Demelo, który wzbudza jej zachwyt nieprzeciętną urodą i charyzmą. Aburey nic nie wie o drugim życiu Maxxa. Czy podąży jego śladem?



Książka mnie nie urzekła. Fabuła taka sobie, zero akcji. Książka dłuży się jak flaki z olejem. Nuda,nuda,nuda. Zamysł książki może i dobry, uzależnienia itp. Powiem tylko ,że czytałam dużo lepsze książki na ten temat.

Tak sobie myślę, że może ja już jestem za stara na takie książki. Może przeczytałam już za dużo dobrych  książek i dlatego moja krytyka.

Niestety książka mi się  nie podobała. Ciekawa jestem jednak opinii innych, może  ktos czytał i ma inne zdanie?









09:53

Fluid do układania włosów KEMON - hit

Fluid  do układania włosów  KEMON - hit
Według mnie najlepszy fluid do układania włosów jaki miałam do tej pory.  Generalnie moje włosy są okropne, nie układają się, lub ewentualnie bardzo słabo. Przetłuszczają się na potęgę, nie pomagają żadne płukanki, szampony, balsamy, olejowanie. Po prostu na moje nic nie działa.
Po ostatniej wizycie u fryzjera skusiłam się jednak na płyn do układania włosów.


Fluid po pierwsze bardzo ładnie pachnie, po drugie nie obciąża włosów, nie skleja ich. Włosy sie bardzo ładnie układają. Nawet jak na moje włosy płyn dość dobrze i mocno je utrwala. Wystarcza dosłownie odrobina, i idealnie rozprowadza się po włosach.
Konsystencja : wodnista, ale troszkę śluzowata nie lepiąca
Stosowanie : Odrobina na rękę i rozprowadzamy po włosach. Wystarczy odrobina fluid bardzo wydajny



Fluid idealny dla osób z cienkimi włosami , fajnie dodaje objętości  nie obciążając włosów.
Płyn dostępny w salonach fryzjerskich , cena około 60 zł, ale jest bardzo wydajny i starcza na bardzo długo.Można go również zakupić w internecie.






06:52

Kwasy medyczne -Peelig Anti Age - z kwasami - EMPIRE- moja opinia

Kwasy medyczne -Peelig Anti Age - z kwasami - EMPIRE- moja opinia

Linia ANTI AGE stworzona jest na bazie aktywnej substancji jaką jest kwas glikolowy w różnych stężeniach: 30%, 50%, 70% pH od 0,8-2,8. Jest to czysta substancja bez żadnych dodatkowych składników, dzięki czemu peeling jest skuteczniejszy i bezpieczniejszy.

Laboratoria firmy EMPIRE Skin Care Solutions produkują kwas glikolowy z soku trzciny cukrowej. Jest to bardzo mała cząsteczka dzięki czemu bardzo dobrze przenika przez skórę. Po zaaplikowaniu, kwas glikolowy, reaguje z górnymi warstwami naskórka pobudzając właściwości wiążące lipidów, które utrzymują martwe komórki naskórka razem. Dzięki temu warstwa zrogowaciała naskórka złuszcza się, ukazując żywą skórę. Głównym zadaniem kwasu glikolowego jest odmłodzenie i poprawa wyglądu skóry.

Zabiegi Peel Mision linii ANTI AGE wpływają na:
zmniejszenie zmarszczek,
spłycenie blizn,
przyspieszają odnowę komórkową
zmiękczają i wygładzają skórę, poprawiają jej barwę i fakturę,
odbudowę włókien sprężystych i poprawę elastyczności skóry,
zwiększenie produkcji włókien kolagenu i mukopolisacharydów,
przyśpieszają odnowę komórkową,
rozjaśnienie plam pigmentowych i przebarwień,
oczyszczają skórę,
regulują zaburzenia rogowacenia
Taki pisze producent 
Teraz moja opinia.;)


Moja skóra bardzo lubi kwasy . Do tej pory stosowałam kwas migdałowy. Lubie jednak zrobić peeling w profesjonalnym zakładzie kosmetycznym. Wiem że wtedy efekt jest zadowalający dla mnie. Próbowałam zabawę z peelingami, które sama robiłam w domu z kwasem migdałowym. Efekt niestety marny.  Moja opinia na temat  nowinki  dla mnie a mianowicie peelingu z kwasem glikolowym. 
Miałam kwas 30%
Sam zabieg jest mało skomplikowany. Jak zwykle przy kwasach twarz po nałożeniu kwasu podszczypuje jakby miliony igiełek kuło  skórę. Kwas można trzymać na twarzy max 5 minut ja miałam 3   i już pod koniec mocno piekło. Potem neutralizator. Ja miałam potem witaminę C jeszcze i Ha vital, po którym następuje efekt termiczny czujemy sie jakby nasza skóra była mocno opalona . Skóra szybko się uspokoiła, po pół godzinie wyglądała normalnie. 

Pierwszy dzień po nic się w zasadzie nie działo.

Drugi dzień po zabiegu widać , że skóra jest zdecydowanie bardziej napięta chociaż szorstka i ma brzydki kolor. Jest te efekt tego, że zaczyna się złuszczanie. Złuszczanie przy 30 % kwasie jest bezpyłkowe wiec nie widać, chociaż u mnie na brodzie i delikatnie na czole widać delikatnie łuszcząca się skórę. Mnie to jednak nie przeszkadza. Jestem zaprawiona Retix'em przy którym skóra schodzi płatami. Widać nawet pod makijażem ( delikatny zrobiłam nie użyłam bazy ani podkładu kryjącego) drobne zaczerwienienia





Trzeci dzień

Skóra jeszcze zaczerwieniona ale, makijąż wygląda już ok. Myślę , ze efekty będą widoczne już nie długo


 






Dzień czwarty.
 Skóra dalej zaczerwieniona, ale okazuje się że to wina kremu, idę do zakładu kosmetycznego po krem specjalnie dopasowany do skóry po takim zabiegu.;( kosmetyczka go proponowała , ale nie wzięłam,( no bo przecież mam swój - no to teraz mam)  więc teraz idę, bo skóra podrażniona , szczególnie po zastosowaniu kremu( mojego!!!).;( . Później się uspokaja i makijaż wygląda już bardzo dobrze, ale  skóra jest bardzo wrażliwa i nie odbudowuje się poprawnie.

Wieczorem po zastosowaniu dwukrotnie odpowiedniego kremu, skóra się uspokoiła. Jest ok. Ciekawe jak będzie jutro rano. Mam nadzieje że już dobrze. Mea culpa. pamiętajcie co mówi kosmetyczka po tak inwazyjnym zabiegu jest święte. Nie ma że ja mam swój krem. Trzeba wziąć ten odpowiedni i nie ma gadania. MASAKRA , ale pokazuję zdjęcie ku przestrodze jak ktoś będzie się zastanawiał nad kupnem profesjonalnego kremu.:)

http://peel-mission.pl/pl/kosmetyki-regener-max







Dzień piąty 
Dzisiaj idealnie. Skóra po zastosowaniu kremu regenerującego uspokoiła się wygląda pięknie.
Makijaż wyszedł idealnie z nie kryjącym podkładem 




  Jestem bardzo zadowolona z efektu. Skóra jest rozświetlona, napięta, zmarszczki się znacznie spłyciły,  przebarwienia praktycznie zginęły. Mega  poprawa kondycji skóry . POLECAM!!!!!

 Całkowity koszt to u mnie 200zł zabieg i 90 zł krem. Ja jestem zadowolona i na pewno zrobię ten zabieg jeszcze raz może przed wiosna. 

 

08:52

Niebezpieczne kłamstwa , Becca Fitzpatrick - recenzja

Niebezpieczne kłamstwa , Becca Fitzpatrick - recenzja
Stella to nie jest moje prawdziwe imię.
Thunder Basin w Nebrasce nie jest moim prawdziwym domem.
To nie jest moje prawdziwe życie.

Po tym jak byłam świadkiem groźnego przestępstwa, zostałam objęta programem ochrony świadków i wysłana do spokojnego miasteczka na końcu świata. Moje życie rozpadło się na milion kawałków. Nie potrafię się tu odnaleźć. Miałam rozpocząć ostatni rok liceum. Miałam być z chłopakiem, którego kocham, ale zostaliśmy rozdzieleni. Teraz w moim życiu pojawił się ktoś inny – czy mogę mu zaufać? Coraz trudniej jest mi ukrywać uczucia. Coraz trudniej jest też kłamać… Im bardziej czuję się bezpieczna, tym większe grozi mi niebezpieczeństwo.


Książka czyta się dość szybko. Główna bohaterka,to dziewczyna, która troszkę się pogubiła , bo życie nie był dla niej łatwe. Matka narkomanka, ojciec, który ją zostawił i morderstwo, którego jest świadkiem. Czy dziewczyna poradzi sobie ze wszystkimi problemami, czy odnajdzie w końcu przyjaciół , którzy ją pokochają i pomogą się pozbierać.
Stella musi sprostać  przeciwnościom losu . Spotyka chłopaka nie wie jednak czy jest w stanie mu zaufać. Stara się jak może, jednak nie chce się zbyt angażowac, żeby nie rozczarować ani siebie ani chłopaka. Jednak uczucie okazuje się silniejsze?...   Książka warta przeczytania. Można dzięki niej troszkę poznać zachowania i myślenie młodzieży. Nie jest może zbyt lotna jesli chodzi o język i o dynamikę , ale z racji tego , że to książka młodzieżowa, myślę że jest warta przeczytania. 







11:35

Klasyka gatunku czyli smoky eyes.

Klasyka  gatunku czyli smoky eyes.
Moje pierwsze, ale wyszło chyba nieźle jak na pierwszy raz. Mnie się podoba a Wy oceńcie , bardzo mile widziane konstruktywne komentarze wizażystek. Myślę ,że to raczej dzienne wydanie no ale o takie chodziło właśnie.









A ponieważ na co dzień noszę okulary, to tak wygląda makijaż w okularach





Copyright © 2016 Janielka czyta , Blogger