08:30

Milionerka. Zagadka Barbary Piaseckiej-Johnson Ewa Winnicka - recenzja

Pierwsza biografia najbogatszej Polki w historii.
„Jeśli wrócę, to tylko rolls-roycem” – mówi przyjaciołom jesienią 1967 roku i wyjeżdża z Polski. 
Kiedy kilka lat później odwiedza ojczyznę, jest już żoną starszego o ponad czterdzieści lat potentata branży kosmetycznej. I milionerką.
Kim była Barbara Piasecka Johnson? Kochającą męża wielką kolekcjonerką i filantropką czy przebiegłą łowczynią majątków? Dobrodziejką, która chciała uratować upadającą Stocznię Gdańską, czy kapryśną bogaczką z ciągłymi napadami furii? To bajka o współczesnym Kopciuszku czy o Królowej Śniegu, która nie uznaje kompromisów? 
I wreszcie: jaki los czeka człowieka, który z dnia na dzień dostaje wszystko, co można kupić za pieniądze?
Przytaczając opowieści wieloletnich pracowników, służących i znajomych państwa Johnsonów, Ewa Winnicka pozwala zobaczyć codzienne życie za bramą ich luksusowej rezydencji. Od ubogich polskich imigrantów po jeden z najsłynniejszych rodów, którego żadne pieniądze nie zdołały ocalić przed skandalami i nieszczęściem – reporterka pokazuje, jak zaskakująco spełnia się czasami amerykański sen. 




 Dzięki Wydawnictwu Znak trafiła do mnie biografia Barbary Piaseckiej Johnson. Książka napisana przez znaną dziennikarkę Ewę Winnicką. Kojarzymy ją z reportażami w „Gazecie Wyborczej” czy z filmem „ Lońdyńczycy”


Co wiedziałam o głównej bohaterce? W zasadzie niewiele nawet prawdę mówiąc nie skojarzyłam nazwiska.  Dopiero podczas czytania zaczęłam kojarzyć pewne fakty, że Johnson &Johnson, że Kopciuszek, że Stocznia Gdańska. Wybaczcie moje niedoinformowanie, ale ja po prostu jakoś nie interesowałam się wcześniej takimi rzeczami.

Zaczęłam czytać, książkę rozpoczyna list Danusi do Pani Piaseckiej Johnsosn, który był dla mnie dość dziwny i w zasadzie nie bardzo wiedziałam co o nim sądzić.
Potem zaczyna się historia, w której dziewczyna ze wsi, zostaje milionerka.
Zwykła dziewczyna, studentka historii sztuki postanawia wyjechać do Ameryki. Mimo przeciwności losu uda jej się tego dokonać. Tam zostaje kucharką i pokojówką bogatego magnata finansowego pewnej firmy kosmetycznej. Później okaże się, że jak w bajce o Kopciuszku zostanie jego żoną i jednocześnie jedną z najbogatszych kobiet świata. Wydaje się to nieprawdopodobne, ale dzieje się naprawdę.
Była kobietą intrygującą, zagadkowa i budząca skrajne emocje. Czym się właściwie zajmowała? Jak wyglądało jej życie? Czy był to faktycznie american dream?




Autorka stara się znaleźć na te i wiele innych pytań odpowiedzi. Forma fabuły zbudowana na zasadzie kolejki górskiej takie przynajmniej ja odniosłam wrażenie. Raz bohaterka kojarzy nam się z miłą sympatyczną osobą, za chwilę irytuje nas i zniechęca do siebie. Takie wzloty i upadki jak w kolejce górskiej na wesołym miasteczku.



Fabuła jest chronologiczna, poznajemy bohaterkę najpierw jako studentkę, pokojówkę, żonę, wdowę, społecznika.
Cała książka jest udokumentowana wieloma zdjęciami.
Czytając te pozycję, można stwierdzić, że wizerunek milionerki jest niejednoznaczny. Raz jest ona wrażliwa na sztukę i otaczające piękno, kobietą, dla której nie ma rzeczy niemożliwych, wrażliwa na krzywdę ludzką, a za chwilę widzimy ją jako kapryśna, pretensjonalną i zdystansowaną. Powiem szczerze, że ta strona pani Barbary Piaseckiej strasznie mnie irytowała. Taka swoista sinusoida. Raz w górę, raz w dół. Widzimy tu wyraźne, że każdy medal ma dwie strony.
Muszę przyznać, że nie jestem fanką biografii, jednak ta wciągnęła mnie bardzo. Poznajemy powoli bohaterkę i czekamy co stanie się dalej. Akcja zwalnia troszkę, kiedy zaczynają się sprawy spadkowe po śmierci Johnsona, by za chwilę, kiedy wracamy do Polski i zaczyna się walka o Stocznię Gdańską, nabrać tempa. Pomoc profesorowi Relidze oraz szeroko pojęta filantropia, pomoc dzieciom autystycznym ukazują ponownie panią Johnson w korzystnym świetle.




Milionerka to typowa biografia ukazująca wiele ciekawych faktów z życia bohaterki. Poznajemy tu panią Barbarę dzięki opowieściom jej znajomych, jak i materiałom źródłowym. Autorka nie ocenia swojej bohaterki, pozostawia to czytelnikowi. Pozwala, aby czytelnik wyrobił sobie własne zdanie na ten temat.
Powiem szczerze, że ja mimo wszystko polubiłam tę kobietę, a jednocześnie wzbudziła ona we mnie pewien rodzaj współczucia.
Ciekawa jestem jakie uczucia wzbudzi książka w Was? Czy polubicie bohaterkę, czy raczej wzbudzi ona w Was złość i irytację?








Za możliwość przeczytania  dziękuję wydawnictwu:


9 komentarzy:

  1. Ciekawie się zapowiada, ostatnio polubiłam biografie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolejna pozycja do kolekcji. Bardzo lubię czytać biografie. Mam ich kilka w swojej bibliotece. Niektóre z nich są opatrzone autografami.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawie się zapowiada, chciałabym ją przeczytać :)

    agnesssja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja mama chetnie czyta takie ksiazki. Chetnie bym jej podarowala jakas fajna biografie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałem pojęcia o istnieniu takiej osoby, a tutaj okazuje się, że jedna z najbogatszych Polek. Czy w książce jest wyjaśniona/zasugerowana czy to była miłość czy życiowa szansa na wzbogacenie?

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam biografii, aczkolwiek do tej zachęciłaś mnie. Lubie historie kiedy kobieta z kopciuszka staje się milionerką :-)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Janielkowe wariacje , Blogger