20:47

Ogród księżycowy, Agnieszka Krawczyk- recenzja

Dziś wyraźnie już czuć jesień w powietrzu. A u mnie przewrotnie lato w pełni.
Czytam Ogród  Księżycowy Agnieszki Krawczyk.                                                                                                                                                                                                                                                                                                                       
                                                                       

Nie ukrywam, że bardzo lubię podróże do doliny mgieł i róż.
U Sabiny właśnie zaczyna się wiosna, remont domu się kończy. Dom jest cudowny. Miłość między Krzysztofem a pisarką kwitnie. Julianka jest również zauroczona swoja przyszłą macochą. Wydawać by się mogło sielanka. Przyjaciele są pod ręką wspierają.
Hrabina wymyśla nowe receptury perfum, Mila rozwija swój przecudowny pensjonat, czegóż chcieć więcej.

Wiadomo, jak wszystko idzie jak po maśle, to na pewno zaraz się coś sknoci. Tylko co? A może kto?




Ten ktoś przybywa pewnego dnia do miasteczka. Tajemniczy gość, który może pokrzyżować plany Sabiny. Czy dawne błędy da się wybaczyć? Czy miłość okaże się silniejsza?
Ciekawi? To zapraszam do czytania!



Jest to już trzeci tom opowieści o znanej pisarce Sabinie. Nie mogłam się już doczekać, kiedy wreszcie będzie moja kolej w bibliotece na książkę.
No i wreszcie się doczekałam. Warto było.
Cudownie wykreowani bohaterowie, piękne opisy przyrody, zapach róż wyczuwalny w każdym rozdziale. Uwielbiam zapach różany. Czytałam ja dość długo, dozowałam sobie przyjemności.



Czy warto wybrać się do Idy? Oczywiście! Zapraszam! Na pewno spędzicie tu bardzo miło czas.



4 komentarze:

  1. Nie mój styl książek, ale dzięki za recenzję

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię taką lekką i kobiecą literaturę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyjemne zaczytanie bardzo poprawia nam nastrój, dzięki niemu możemy przegonić ciemne chmury codzienności. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaciekawiłaś mnie tą recenzją, z przyjemnością sięgnę po lekturę w wolnym czasie.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Janielka czyta , Blogger