czwartek, 26 lipca 2018

Post Scriptum Milena W贸jtowicz - recenzja

Lubicie fantasy, niesamowite historie z istotami niewiadomego pochodzenia w tle?  Ja powiem szczerze, 偶e czytam, cho膰 nie jest to m贸j ulubiony gatunek literatury. Jednak to jest zupe艂nie inna bajka. To mo偶e przekona膰 czytelnik贸w, 偶e ka偶dy gatunek literacki da si臋 lubi膰. Styl autorki jest bardzo przyst臋pny, humor miesza si臋 tu z ironi膮 i wieloma innymi emocjami. Od same pocz膮tku intrygowa艂o mnie, kim s膮 bohaterowie, bo to nie zosta艂o jednoznacznie okre艣lone.


Bohaterami powie艣ci s膮 behap贸wka (tak sama siebie nazywa) i coach. Za艂o偶yli oni swego czasu agencj臋 coachingow膮. W zasadzie nie wiadomo co ich do tego sk艂oni艂o, bo s膮 zupe艂nymi przeciwie艅stwami (mo偶e w艂a艣nie dlatego). On rozmawia z duchami, ona szkoli nienormatywnych. Akcja – 艣ledztwo, kt贸re wsp贸lnie prowadz膮 to przezabawnie opowiedziana historia, kt贸ra wed艂ug mnie za szybko si臋 ko艅czy. Czyta si臋 j膮 bardzo szybko, napisana z humorem, tajemnicza, wci膮ga od pierwszej strony.
Fajnie opisane istoty nienormatywne (potwory), zabawne sytuacje, mity, kt贸re ju偶 nie dzia艂aj膮, bo pewne stworzenia bior膮 leki przeciwalergiczne. Inne po prostu si臋 uodporni艂y. Co zatem dzia艂a na potwory? Czy mo偶emy si臋 przed nimi jako艣 broni膰?
Moje serce od samego pocz膮tku skrad艂a Sabina. Niech was jednak nie zwiedzie to urocze imi臋, bo kobieta ta to istota z piek艂a rodem. Jest przezabawna, sama si臋 uwa偶a za idea艂 i uwielbia s艂odycze, kt贸re po偶era kilogramami. Piotrek, coach prowadzi terapi臋 dla…zmar艂ych. Cichy spokojny, wydawa膰 by si臋 mog艂o, 偶e taki, przepraszam, 偶e 偶yj臋. Autorka 艣wietnie wykreowa艂a swoich bohater贸w. Jeden jest lepszy od drugiego. Okazuje si臋 jednak, 偶e nie tylko potwory s膮 straszne, czasami ludzie bywaj膮 bardziej przera偶aj膮cy.
Je艣li zatem macie ochot臋 na bliskie spotkanie z istotami nienormatywnymi, z ogromn膮 dawk膮 humoru, z lekk膮 domieszk膮 tajemnicy i przezabawnymi zwrotami akcji, to macie wszystko w jednym.
Tu znajdziecie wszystko, czego szukacie.









Brak komentarzy:

Prze艣lij komentarz