niedziela, 7 lipca 2019

Agata Przybyłek - Ja chyba zwariuję.

Agata Przybyłek moje ostatnie odkrycie książkowe.

Pisze cudowne powieści obyczajowe dla kobiet, pełne miłości, przyjaźni, ale prawdziwe i takie, które mogą się wydarzyć naprawdę.


Główne postacie:

Nina - niezależna kobieta, po rozwodzie z dwójką dzieci, radzi sobie sama we wszystkich sytuacjach domowych, jednak życie czasami daje jej do zrozumienia, że nie ze wszystkim da radę sama.
Jacek - lekarz psychiatra, kolega z pracy Niny. 
Eliza -siostra Niny
oraz 
dwie nadopiekuńcze mamuśki, które ponad wszystko uważają, że trzeba ingerować w życie swoich dzieci, bo inaczej te nie dadzą sobie same rady.


Fabuła:

 Jest to książka obyczajowa, jednak perypetie Elizy, są tu opisane w tak ciekawy i dynamiczny sposób, że czyta się ją z zapartym tchem jak najlepszy kryminał. Dziewczyna ma zaskakująca zdolność pakowania siew  kłopoty. 
Najpierw małżeństwo, które było jednym wielkim niewypałem.
No najlepsze co z tego związku zostało, to dwójka super rezolutnych dzieciaków. 
Potem potrącenie ( niechcący oczywiści) wychowawczyni w szkole, która nie za bardzo przepada za Elizą.
Potem....
No chyba już wystarczy. Myślę, że pokrótce nakreśliłam wam, że książkę czyta się z wielką chęcią. Oj ciężko się od niej oderwać. 





Komu polecam:

Książka jak już zdążyliście zauważyć, przeznaczona dla kobiet, takich trochę romantyczek, co to lubią miłosne historie. Jednak  napisana w tak fantastyczny sposób, że nawet zagorzałe przeciwniczki romansów powinny znaleźć tu coś dla siebie. Można się tu tez nieźle bawić, bo powieść ma wiele humorystycznych akcentów, które wywołają uśmiech na waszej twarzy, a może nawet głośny śmiech?


Jeśli szukasz książki na wakacje lub weekend, to już znalazłaś. 




1 komentarz: