Agata Przybyłek - trzy cudowne ksiażki - Nie zmienił się tylko blond, Nieszczęścia chodzą parami, Grzechu warta

  Jest to historia rodziny, trochę zwariowanej, ale przesympatycznej. W pierwszej części Nie zmienił się tylko blond, poznajemy Iwonę, matkę czwórki dzieci, którą mąż zdradził z „biuściastą Adelą”. Iwona niewiele myśląc, pakuje się, zabiera dzieci, psy i koty i wyprowadza się do swoich rodziców na wieś. Rodzice, są bardzo szczęśliwi, że córka znowu z nimi zamieszka, nie martwi ich nawet fakt, że przyjeżdża nie z czwórką a piątką dzieci. Perypetie, jakie przydarzają się tej rodzinie, są niesamowite. Pełna humoru, mimo tego, że mamy tu rozwód, to jednak pełna optymizmu i radości Druga część rozwaliła mnie na łopatki. Babcia Halinka przebiła wszystkich. No w życiu takim realnym to ja bym z nią nie wytrzymała na pewno. Drugi tom jest poświęcony Martynie, córce chrzestnej babci Halinki. Kobieta wraca z Anglii do Polski z dwójką małych dzieci. No niby to nic takiego, gdyby nie fakt, że jedno jest ……

 


 

 Tyle, co ja się tu śmiałam to szok. Dialog babci Halinki i Marty mistrzostwo. Mimo że poruszane są tu ważne problemy i trudne tematy, napisana w sposób zabawny, nie umniejsza to jednak temu co autorka chciała nam przekazać. Ostatnia trzecia książka opisuje perypetie Agaty wnuczki babci Halinki. Kiedy okazuje się, że Agata, która wraca do domu na wakacje, nie ma we własnym domu odrobiny prywatności, postanawia wyprowadzić się na ten czas do babci. Okazuje się jednak i to bardzo szybko, że to nie był dobry pomysł. Nadopiekuńcza babcia nie daje dziewczynie spokoju. Stara się kontrolować ją na każdym kroku, nie dając jej ani chwili wytchnienia. Agata więc postanawia poszukać sobie pracy. Znajduje w agencji towarzyskiej. Jednak jakie dostaje zadanie i na czym polega praca w agencji, musicie już doczytać same. Kolejna część pełna humoru i zabawnych zbiegów okoliczności. Bardzo serdecznie polecam. Idealna lektura na zimowy weekend.

Komentarze